
Mobbing jest w Polsce problemem, choć wciąż nie doceniamy jego skalijego skala jest niedoceniana. Z ubiegłorocznego raportu rynkowego (wydanego w IV kwartale 2025 r.) współautorstwa platformy ePsycholodzy.pl wynika, iż 18,8 proc. liderów biznesu potwierdza, iż w ciągu ostatnich 12 miesięcy ktoś z pracowników lub współpracowników zgłaszał im zachowania o charakterze mobbingowym w ich organizacji. 8,5 proc. nie pamięta takich zdarzeń.
– Większość badanych twierdzi, iż nie było takich zgłoszeń, co może budzić spory niepokój. Nie wiadomo, czy w ich firmach rzeczywiście nie było takich zdarzeń, czy ofiary nie decydowały się zgłaszać tego typu spraw. To wskazuje raczej na umiarkowaną częstotliwość formalnych zgłoszeń, ale niekoniecznie na umiarkowaną skalę zjawiska – podkreśla psycholog Michał Murgrabia z platformy ePsycholodzy.pl.
Czym adekwatnie jest mobbing?
Z kolei adwokat Bartłomiej Raczkowski, ekspert w zakresie prawa pracy, zauważa, iż na wyniki badania wpływ może mieć to, iż definicja mobbingu jest po prostu mocno skomplikowana. Dlatego trzeba założyć, iż jeżeli ktoś mówi o takich sytuacjach, to nie musi automatycznie znaczyć, iż tak było faktycznie. Mogła to być sytuacja dla pracownika niekomfortowa czy niepokojąca, ale mogła nie spełniać prawnej definicji mobbingu.
– W mojej ocenie, odsetek liderów biznesu informujących o tym, iż w ciągu ostatnich 12 miesięcy ktoś z ich pracowników lub współpracowników zgłaszał im zachowania o charakterze mobbingowym w ich organizacji, jest umiarkowany. Tak uważam, biorąc pod uwagę znikomą znajomość legalnej definicji mobbingu i powszechne klasyfikowanie różnych, subiektywnie nieakceptowalnych zachowań jako określanych w taki sposób, np. zwrócenie uwagi na spóźnienia czy jakość pracy itp. Można przyjąć, iż znaczna część tych zgłoszeń de facto nie dotyczy ściśle zachowań o charakterze mobbingowym – przyznaje Leszek Rymarowicz z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Brak świadomości mobbingu
Natomiast Małgorzatę Gamian-Wilk z SWPS niepokoi za to skala związana z brakiem świadomości takich zdarzeń, czyli deklarowanie braku mobbingu. Jej zdaniem, biorąc pod uwagę wielkość przedsiębiorstw, gdzie pracuje więcej osób, rośnie prawdopodobieństwo pojawiania się różnego typu nieprawidłowości, tym bardziej iż w badaniu pytano o zachowania o takim charakterze, czyli przemocowe.
– Mamy problem z definiowaniem mobbingu jako bardzo wąskiego zjawiska. Faktycznie wiele kryteriów musi być spełnionych, aby mówić rzeczywiście o występowaniu mobbingu. Natomiast zachowania o takim charakterze są w relacjach społecznych, w organizacjach po prostu powszechne. I niepokojące jest niedoszacowanie ich liczby. Informacje o takich sytuacjach może nie docierają do kadry zarządzającej – dodaje ekspertka.
Przeczytaj także: Meta bawi się w kotka i myszkę z regulatorami. Nie chce tracić dochodów z oszukańczych reklam
Z badania wynika również, iż przypadki mobbingu potwierdzali przede wszystkim ankietowani działający w miejscowości liczącej od 5 tys. do 19 tys. ludności lub w mieście mającym od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców. Głównie byli to respondenci zajmujący stanowisko dyrektora lub partnera zarządzającego, z firm bądź organizacji zatrudniających 200-250 osób, a także z branży consultingu i doradztwa strategicznego.
– W mniejszych miejscowościach relacje międzyludzkie są często bardziej bezpośrednie, co może sprzyjać zarówno występowaniu napięć, jak i gotowości do zgłoszeń. W miastach liczących od 100 tys. do 199 tys. ludności działa też sporo firm średniej wielkości, w których struktury są wystarczająco duże, by formalne kanały istniały, ale nie tak rozbudowane, aby sprawy ginęły w biurokracji – wskazuje psycholog Michał Murgrabia.
Ekspert również zauważa, iż firmy zatrudniające 200-250 osób są wystarczająco duże, by mieć formalne struktury HR i procedury. Jednocześnie nie są aż tak ogromne, by sprawy znikały w anonimowości. Branża consultingu i doradztwa strategicznego z kolei operuje w środowisku intensywnych relacji interpersonalnych, wysokich oczekiwań i często presji. To środowiska, w których konflikty i naruszenia relacji bywają bardziej „namacalne”.
– Prawidłowość jest taka, iż im mniejsza jest miejscowość, tym słabsza jest ekspozycja na wartości zachodnie i postępowe. Nie dziwię się więc, iż problem z nieprawidłowymi zachowaniami jest większy w miejscowościach liczących od 5 tys. do 19 tys. ludności oraz w miastach mających od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców – wskazuje mec. Bartłomiej Raczkowski.
Ofiary boją się konsekwencji
Ponadto Leszek Rymarowicz zauważa, iż przepisy dotyczące sygnalistów nie obejmują mobbingu, ale mogą teoretycznie wpływać na podjęcie decyzji o zgłoszeniu, choćby z uwagi na błędne założenie, iż podlega ono „dodatkowej” ochronie. Takie zgłoszenia pochodzą zwykle od osoby poszkodowanej w przypadku, gdy w firmie działa organizacja związkowa. Może się zdarzyć, iż to ona przejmuje prowadzenie sprawy.
– Skala problemu najpewniej jest większa, niż wskazują oficjalne zgłoszenia. Wiele ofiar może ukrywać sprawę, obawiając się konsekwencji lub nie wiedząc, do kogo się zwrócić. Samo zgłoszenie nie oznacza automatycznie, iż mamy do czynienia z faktycznym, udokumentowanym mobbingiem. Czasem może to być konflikt, subiektywnie interpretowane zachowania czy żądania nieuzasadnione – komentuje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl.
Autorzy raportu podkreślają także, iż na podstawie wyników można stwierdzić, iż zjawisko mobbingu w Polsce nie jest marginalne. Jednocześnie wyniki trzeba interpretować dość ostrożnie. Skala problemu może być większa, niż sugerują to liczby. To temat trudny, obarczony lękiem przed represjami, brakiem zaufania do procedur czy niechęcią do konfrontacji.
– Może być tak, iż takie sytuacje nie są na tyle poważnie traktowane w miejscach pracy, iż rzeczywiście są raportowane. W związku z tym osoby na wyższych stanowiskach mogą albo nie być informowane, albo ta polityka jest po prostu chaotyczna i niespójna. Kierownictwo może nie mieć jasnego obrazu tej rzeczywistości – podsumowuje Małgorzata Gamian-Wilk.
Polecamy również:
- Firmy ostrożnie wchodzą w nowy rok. Inwestują, ale boją się zatorów
- Wypoczynek Polaków w 2025 roku. Góry wyprzedzają Bałtyk
- Pakiet Omnibus uprości unijną WPR. Rolnicy chcą większych zmian

1 dzień temu






