Prezes SAP, Christian Klein, sprzeciwił się polityce AfD i ostrzegł przed negatywnymi konsekwencjami dla Niemiec jako lokalizacji biznesowej . „Czy czułbyś się tam mile widziany z polityką AfD? Absolutnie nie” – powiedział Klein w podcaście „Berlin Playbook” magazynu informacyjnego „Politico”, odnosząc się do zagranicznych pracowników wykwalifikowanych.
Prezes firmy programistycznej z siedzibą w Walldorf w Badenii-Wirtembergii podkreślił, iż jego firma opiera się na wykwalifikowanych pracownikach z zagranicy – na przykład z Indii, USA czy Skandynawii. „Potrzebujemy kontrolowanej imigracji” – powiedział. Uważa stanowisko AfD w sprawie polityki migracyjnej za przeszkodę: „To po prostu wysłałoby katastrofalny sygnał” – stwierdził Klein.
Klein wzywa do wspólnych celów
Jednocześnie wyraził frustrację z powodu niedociągnięć politycznych: „Jestem również sfrustrowany regulacjami i brakiem cyfryzacji” – powiedział szef największego europejskiego producenta oprogramowania. AfD nie oferuje przekonujących odpowiedzi na te pytania. „Jakie są zatem rozwiązania? Myślę, iż w tej kwestii sytuacja staje się raczej krucha”.
Klein wezwał ugruntowane partie do przełamania podziałów partyjnych i skupienia się na wspólnych celach. „Po prostu nadszedł czas, aby czasem zapomnieć o przynależności partyjnej i po prostu powiedzieć: okej, co jest teraz ważne dla Niemiec?” – powiedział. Wzrost gospodarczy i Europa mają najważniejsze znaczenie dla przyszłości Niemiec.
„Rażąca niekompetencja” – ekonomiści krytykują program AfD
Czołowi ekonomiści wielokrotnie krytykowali również program polityki gospodarczej AfD – na przykład propozycje AfD dotyczące rozwiązania kryzysu w przemyśle motoryzacyjnym w Badenii-Wirtembergii. Plany partii dotyczące wyborów landowych 8 marca 2026 roku spowodują „ogromne szkody gospodarcze dla Niemiec, a zwłaszcza dla mieszkańców Badenii-Wirtembergii” – powiedział Marcel Fratzscher (55), prezes Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIW), w wywiadzie dla gazety Handelsblatt. Mówił o „rażącej niekompetencji w kwestiach polityki gospodarczej”.
Podobne poglądy wyrazili Clemens Fuest (57), prezes monachijskiego Instytutu Ifo , oraz ekonomistka Veronika Grimm (54). Krytyka koncentruje się na programie „Kup BW” ogłoszonym przez AfD w południowo-zachodnich Niemczech, który przewiduje, iż władze publiczne powinny kupować pojazdy wyłącznie z Badenii-Wirtembergii.
Taki protekcjonizm „najbardziej zaszkodziłby otwartej gospodarce niemieckiej” – powiedział Fratzscher. Takie podejście jest sprzeczne z fundamentalnymi zasadami jednolitego rynku europejskiego i „wywołałoby konflikt handlowy w Europie”, a jednocześnie „jeszcze bardziej osłabiłoby pozycję Europy wobec USA i Donalda Trumpa”.

2 dni temu




