Rekrutacja do pracy w instytucjach UE jeszcze przez tydzień

1 dzień temu

– Polaków w instytucjach unijnych jest mniej, niż powinno być w ramach parytetu narodowego.

Teraz są różnego rodzaju nabory do tych instytucji, więc warto się do nich przygotować i wystartować. Pamiętajmy, iż urzędnicy w instytucjach UE są później naszym lobby, w dobrym tego słowa znaczeniu, które walczy o nasze interesy – wskazuje w rozmowie z agencją Newseria Piotr Müller, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Część krajów, zwłaszcza z Europy Środkowej i Wschodniej, ma mniejszy udział w strukturach przywódczych

Trwa pierwszy od 7 lat konkurs Europejskiego Urzędu Doboru Kadr na urzędników Unii Europejskiej. To wstępny etap dla wszystkich osób, które chciałyby rozpocząć karierę w instytucjach europejskich. Polaków w strukturach UE wciąż jest mniej, niż wynikałoby to z wielkości kraju i zasady geograficznej równowagi w zatrudnieniu, dlatego każdy nabór postrzegany jest jako szansa na zwiększenie krajowej reprezentacji w unijnej administracji. – Stosunkowo niedużo Polaków pracuje w tych instytucjach z punktu widzenia liczebności naszego kraju, potencjału, ale również gotowości do takiej pracy – podkreśla Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Raport „Geographical Representation in EU Leadership Observatory 2024” przygotowany przez European Democracy Consulting wskazuje, iż w instytucjach unijnych utrzymują się różnice w reprezentacji obywateli poszczególnych państw na stanowiskach kierowniczych. Część krajów, zwłaszcza z Europy Środkowej i Wschodniej, ma mniejszy udział w strukturach przywódczych, niż wynikałoby to z wielkości tych państw. Tymczasem sposób obsadzania stanowisk w instytucjach UE ma znaczenie nie tylko dla samej administracji, ale również dla postrzegania instytucji europejskich przez obywateli państw członkowskich. W październiku 2025 r. w Komisji Europejskiej, największej instytucji UE, zatrudnionych było 1628 obywateli Polski, przy łącznym zatrudnieniu wynoszącym 31 009 pracowników. Zdaniem europosłów liczby te nie oddają potencjału polskich kandydatów.

Procedura otwiera drogę do stałej pracy w instytucjach UE dla absolwentów szkół wyższych

– Polacy są ambitni, kreatywni i dobrze wykształceni. o ile szukają bardzo dobrych możliwości rozwoju zawodowego, to Unia Europejska i instytucje są na to najlepszym pomysłem. Dodatkowo to korzyść dla Polski, bo każdy urzędnik Unii Europejskiej będzie też swoistym ambasadorem naszego kraju w codziennej mrówczej pracy – podkreśla Michał Szczerba. Obecny konkurs Europejskiego Urzędu Doboru Kadr (EPSO) jest pierwszą od wielu lat ogólnounijną rekrutacją o tak szerokim charakterze. Procedura otwiera drogę do stałej pracy w instytucjach UE dla absolwentów szkół wyższych. EPSO prowadzi konkurs na stanowiska administratorów, czyli podstawowe stanowiska urzędnicze w unijnych instytucjach. Nabór nie wymaga wcześniejszego doświadczenia zawodowego i jest skierowany do kandydatów z dyplomem ukończenia studiów oraz znajomością co najmniej dwóch języków urzędowych UE. Po złożeniu aplikacji przez portal EPSO i pomyślnym przejściu etapów testowych kandydaci trafiają na listę rezerwową, z które instytucje UE mogą korzystać przy rekrutacji na konkretne stanowiska.

– To jest praca, która może być fantastyczną przygodą życia, ale również jest ważna z punktu widzenia nowego imperatywu, jakim są konkurencyjność i bezpieczeństwo, czyli nowe priorytety narzucone przez polską prezydencję – mówi Michał Szczerba. Praca w instytucjach UE postrzegana jest jako jedna ze stabilniejszych form zatrudnienia w administracji publicznej. Instytucje UE oferują konkurencyjne wynagrodzenie, które różni się w zależności od stopnia i funkcji – dla urzędników pensja początkowa waha się od 3,7 tys. do 6 tys. euro w zależności od stopnia początkowego, natomiast dla różnych grup funkcyjnych pracowników kontraktowych wynosi od 2,6 tys. do 4,4 tys. euro. Wynagrodzenie rośnie wraz ze stażem pracy i awansami.

Jeżeli Polak przyjeżdża pracować do Brukseli, to otrzymuje takie wynagrodzenie jak Niemiec czy Francuz

– Wynagrodzenia urzędników w Komisji Europejskiej są takie same dla wszystkich państw. o ile Polak przyjeżdża pracować do Brukseli, to otrzymuje takie wynagrodzenie jak Niemiec czy Francuz. W porównaniu do stanowisk administracyjnych w administracji publicznej w Polsce te wynagrodzenia są znacząco wyższe, zresztą w Komisji Europejskiej też są one regularnie waloryzowane – mówi Piotr Müller.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/do-10-marca-trwa,p724476432
https://3.newseria.pl/video/724476432_muller_szczerba_praca_1_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału