Rekrutacje w Polsce realizowane są choćby 2,5 miesiąca. Nowy raport eRecruiter pokazuje, gdzie firmy tracą czas

2 dni temu

Procesy rekrutacyjne w Polsce są zaskakująco czasochłonne – od momentu uruchomienia ogłoszenia do zatrudnienia mija średnio od 19 do aż 77 dni. Takie wnioski płyną z najnowszego raportu eRecruiter, który analizuje efektywność rekrutacji w drugiej połowie 2024 roku.


Raport „Rekrutacyjne KPI” eRecruiter ujawnia, iż długość rekrutacji w dużej mierze zależy od branży. Najkrótsze procesy – trwające średnio 19 dni – notuje sektor publiczny. Na drugim końcu skali znajduje się branża gastronomiczna, gdzie zatrudnienie nowego pracownika może zająć choćby 77 dni. Co ciekawe, liczba aplikacji nie wpływa istotnie na czas procesu – większe znaczenie mają np. liczba prowadzonych rekrutacji jednocześnie i złożoność decyzyjna wewnątrz firmy.

Czas – największy wróg rekrutera


Dane z raportu potwierdzają, iż dla 59 proc. firm to właśnie czasochłonność procesu rekrutacyjnego stanowi największe wyzwanie – częściej niż niedobór kandydatów. Problem pogłębia się w dużych organizacjach. Aż 65 proc. rekruterów z firm zatrudniających powyżej 250 osób wskazuje na czas jako najważniejsze wyzwanie. Co więcej, choćby 25 proc. aplikacji nie jest w ogóle otwieranych przez rekruterów – a w sektorze kultury i sztuki odsetek ten może przekraczać 50 proc.


eRecruiter przeanalizował trzy najważniejsze miary efektywności:

  • Time to Offer – czas od aplikacji do złożenia oferty,

  • Time to Hire – czas od aplikacji do podpisania umowy

  • oraz Time to Fill – czas od publikacji ogłoszenia do obsadzenia stanowiska.


W grudniu 2024 r. kandydaci najdłużej czekali na ofertę – średnio 22 dni. Również grudzień był rekordowy pod względem czasu wypełnienia wakatu – firmy potrzebowały na to średnio aż 54 dni. Kandydaci musieli czekać średnio 9 dni, zanim ich aplikacje zostały otwarte.

Co mogą zrobić działy HR?


Ekspertki eRecruiter zwracają uwagę, iż optymalizacja procesów nie polega wyłącznie na ich przyspieszaniu, ale na przemyślanym zarządzaniu etapami i wykorzystywaniu nowoczesnych narzędzi. Technologie rekrutacyjne – takie jak wideorozmowy, testy kompetencji czy chatboty – mogą zwiększyć skuteczność rekrutacji i ograniczyć ryzyko utraty kandydatów.


Z raportu „Candidate Experience 2023/2024” wynika, iż aż 70 proc. kandydatów docenia zastosowanie technologii przyspieszających proces. Co więcej, 69 proc. pracodawców twierdzi, iż wpływają one pozytywnie na doświadczenie rekrutacyjne.


Monitorowanie adekwatnych KPI to dziś podstawa skutecznej rekrutacji. Dzięki nim firmy mogą skutecznie identyfikować wąskie gardła i eliminować opóźnienia – mówi Aleksandra Hoja, starsza specjalistka ds. badań i analiz eRecruiter.


Raport eRecruiter przeanalizował 9,4 mln aplikacji i 119 tys. rekrutacji. Pokazuje, iż w realiach konkurencyjnego rynku pracy nie wystarczy działać na wyczucie. Skuteczne firmy to te, które nie tylko monitorują swoje dane, ale też potrafią je przekuć w praktyczne ulepszenia – poprawiając zarówno czas rekrutacji, jak i jakość zatrudnianych osób.




Polecamy także:



  • „Mój nowy zespół nie wiedział, iż dołączam”. Tak firmy w Polsce wdrażają pracowników

  • Neuroróżnorodność w pracy. Jak technologia może wspierać, a kiedy wyklucza?

  • Ile zarabia kolega z pracy? Polacy chcą znać przedziały wynagrodzeń, a choćby dokładne kwoty

  • Mediana wynagrodzeń w Polsce niższa niż średnia pensja. GUS pokazuje różnice w zarobkach

Idź do oryginalnego materiału