Ruszył Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

1 godzina temu

Rozpoczął się czterodniowy XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO w Kielcach. Rekordowy pod względem wystawców i zaprezentowanego sprzętu i uzbrojenia – 1209 wystawców z 43 krajów, ponad 49 tysięcy metrów kwadratowych ekspozycji. Już pierwszego dnia zaprezentowano trzy bardzo ważne wyroby polskiej zbrojeniówki: ciężki bojowy wóz piechoty, pocisk manewrujący z programu Gladius 2 oraz ciężką platformę 8×8 Star Hyperion.

Obecnie MSPO należy do najważniejszych targów przemysłu obronnego w Europie i jednych z najbardziej znaczących na globalnym rynku w tej branży po paryskim Eurosatory i londyńskim DSEI. Jak zwykle na tych targach zaprezentowano ekspozycję tematyczną związaną z jednym krajem – Krajem Wiodącym – LeadNation – będącym gościem specjalnym Salonu. W obecnym roku jest to Kanada – własny pawilon, ponad 200 firm od bezpośrednich producentów uzbrojenia po firmy produkcji sprzętu i wyposażenia wojskowego. Zaprezentowane rozwiązania i systemy związane są m.in. z przemysłem lotniczym, systemami bezzałogowymi, energetyką, technologiami szkoleniowymi, bezpieczeństwem i ochroną infrastruktury, jak choćby podwodne roboty firmy DeepTrekker, rozwiązania energetyczne Hybrid Power Solutions, technologie AI i XR rozwijane przez OVA oraz bezzałogowy system Anuri firmy Inkas, który w Kielcach miał swoją europejską premierę.

Otwierając MSPO, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz powołał się na Turcję, jako kraj, z którego Polska powinna brać przykład, jeżeli chodzi o rozwój własnego przemysłu zbrojeniowego.

„Turcja wykonała gigantyczny skok – w ciągu 20 lat przeszła transformację. Kiedyś produkowała 20% sprzętu dla swoich potrzeb, a 80% kupowała za granicą. Dzisiaj te proporcje są dokładnie odwrócone. My osiągnęliśmy poziom 50/50. Nie stałoby się to bez mechanizmu SAFE. (…) Dzięki tym pieniądzom polskie firmy – nie tylko PGZ – mogą się dobrze rozwijać, mogą inwestować w swoich pracowników, mogą zwiększać zatrudnienie, mogą zwiększać możliwości produkcyjne. Walczymy z czasem. Nasz adwersarz jest bardzo niebezpieczny, działa w każdej przestrzeni” – stwierdził wicepremier.

Z kolei minister obrony Kanady David J. McGuinty przypomniał wspólną walkę żołnierzy kanadyjskich i polskich czasie II Wojny Światowej dodając, iż i w tej chwili razem oni wspierają Ukrainę i bronią wschodniej flanki NATO. Jak dodał, istnieje też kwestia praktyczna – Kanada szuka partnerów w przemyśle zbrojeniowym w Europie i chciałaby ich znaleźć także w Polsce. 7 września oba kraje podpisały zresztą nową umowę o współpracy strategicznej dotyczącej zwłaszcza bezpieczeństwa i przemysłu zbrojeniowego.

Na otwarciu MSPO obecni byli też prezydent RP Karol Nawrocki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki oraz wiceminister MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Warto wspomnieć, iż na 9 września zapowiadane jest podpisanie umowy na następny amerykański kredyt na sfinansowanie polskich zakupów sprzętu wojskowego w USA. Ma on opiewać na 4 mld dolarów i najprawdopodobniej dotyczyć zakupów F-35, również obecnych na Salonie w postaci m.in. pełnowymiarowego demonstratora.

Już pierwszego dnia Salonu miały miejsce trzy bardzo istotne premiery, które pokazały bardzo istotny skok jaki dokonał się w ciągu ostatnich kilku lat w polskiej zbrojeniówce. Najogólniej można go ująć określeniem „od prac koncepcyjnych i modeli po działające prototypy, które można już testować”. A takie właśnie na XXXIV edycji Salonu się pojawiły.

Pierwszym z nich jest ciężki bojowy wóz piechoty CBWP autorstwa HSW. Na razie bez nazwy choć wcześniej utarła się nazwa Ratel. Niestety, jeden z największych koncernów zbrojeniowych już tę nazwę zarezerwował wiec poszukiwana jest nowa, także o międzynarodowym potencjale, jak Borsuk-Badger.

Ciężki Bojowy Wóz Piechoty jest konstrukcją solidną, o masie ponad 40 ton, stanowi już nie tyle wóz piechoty, ile cały system transportowy, umożliwiający przy tym samodzielnie działania na obecnym polu walki. Przeznaczony jest bowiem poza samym transportem także do wsparcia ogniowego pododdziałów piechoty zmechanizowanej, niezależnie od warunków naturalnych. Bazę wozu stanowi wydłużone w stosunku do Borsuka, od którego się wywodzi, podwozie gąsienicowe wyposażone w powerpack o mocy 800 kW, zapewniający zasięg 500 km przy szybkości do 65 km/h. Posiada dużą zdolność pokonywania przeszkód terenowych, brodów, obszarów niedogodnych, jak np. wydmy. Ma wysoki stopień ochrony przeciw minom i balistycznej zgodny ze STANAG. Wyposażono go w aktywny system obrony ASOP/APS umożliwiający niszczenie atakujących rakiet i pocisków przeciwpancernych a także w moduły wykrywania opromieniowania laserowego zintegrowane z wyrzutniami grantów dymnych oraz pełny system ochrony przed bronią masowego rażenia NBC razem z instalacją filtrowentylacyjną.

Następną ciekawą premierą pierwszego dnia był Wartmate 30, czyli pocisk manewrujący o obniżonej wykrywalności w ramach programu Gladius 2 Grupy WB. Jest to system uderzeniowy skonstruowany jako bezogonowiec stealth, czym wyraźnie różni się od swoich poprzedników ze wszystkich programów amunicji krążącej. Posiada polski silnik turboodrzutowy pozwalający na osiąganie prędkości do 45 km/h i atakowanie celów na dystansie przekraczającym 250 km.

Wreszcie dość niespodziewaną premierą także WB Group i firmy Szcześniak i kilku innych firm krajowych oraz polskiego oddziału koncernu MAN był czteroosiowy Star 8 X 8 Hyperion. To ciężka platforma wyraźnie przeznaczona dla programu Gladius, w momencie, kiedy dostawy czteroosiowych Jelczy, które miały stanowić pierwotny system transportowy Gladiusów poza Waranami, opóźniają się ze względu na obłożenie producenta zamówieniami. Nowy Star jest w sporej mierze konstrukcją całkowicie polską, mimo iż sprzęt wojskowy tej klasy choćby największych firm jest złożony z wielu podzespołów od różnych producentów, także jeżeli chodzi o lokalizację geograficzną.

Warto zauważyć, iż owe premiery były na MSPO najbardziej oczekiwanymi bądź niespodziewanymi. Poza nimi było co najmniej 12 bardzo interesujących, jak gąsienicowa wersja moździerza samobieżnego Rak, dron lądowy Themis z polskim systemem optoelektronicznym, radary pasywnej radiolokacji czy pierwszy polski prototyp systemu mikrofalowego.

Idź do oryginalnego materiału