Seniorzy w całej Polsce zaczęli otrzymywać trzynaste emerytury, które w tym roku wynoszą blisko 1900 zł brutto. Jednak wielu emerytów jest zaskoczonych faktyczną kwotą wypłaty, ponieważ jest ona niższa, niż się spodziewali. To efekt obowiązkowych potrąceń na składkę zdrowotną oraz zaliczkę na podatek dochodowy.
Dodatkowe świadczenie wypłacane jest seniorom, którzy na dzień 31 marca 2024 r. mieli prawo do emerytury lub renty. Trzynastka odpowiada wysokości minimalnej emerytury, czyli 1878,91 zł brutto. Jednak na konto seniorów trafia mniejsza kwota.
Z tego świadczenia potrącana jest składka zdrowotna w wysokości 9% – czyli 169,10 zł. Choć seniorzy już płacą składki zdrowotne od swoich podstawowych świadczeń, to również trzynasta emerytura jest nią objęta. Dodatkowo państwo pobiera zaliczkę na podatek dochodowy, której wysokość zależy od całkowitego dochodu emeryta lub rencisty.
Kto zapłaci mniej podatku?
Nie wszyscy seniorzy muszą płacić zaliczkę na PIT. Zwolnieni są ci, którzy wcześniej złożyli w ZUS odpowiedni wniosek (EPD-21) o niestosowanie poboru zaliczki. Osoby, które skorzystały z tej możliwości, otrzymają na rękę 1709,81 zł, ponieważ jedynym potrąceniem będzie składka zdrowotna.
Natomiast emeryci, którzy takiego wniosku nie złożyli, zobaczą jeszcze niższą kwotę przelewu, gdyż dodatkowo zostanie pobrana zaliczka na podatek dochodowy.
Możliwość odzyskania nadpłaconego podatku
Osoby, którym pobrano zaliczkę na PIT, mogą liczyć na jej zwrot, ale dopiero w przyszłym roku. jeżeli ich roczne dochody nie przekroczą 30 tys. zł, nadpłacony podatek zostanie zwrócony przy rozliczeniu PIT za 2024 rok. To oznacza, iż choć państwo potrąca część trzynastej emerytury, część tej kwoty może do seniorów wrócić w przyszłości.