Działalność nierejestrowana dotyczy różnych drobnych usług takich jak udzielanie korepetycji, wykonywanie drobnych napraw czy opieka nad dziećmi. Często decydują się na nią również osoby prowadzące sprzedaż na Vinted lub OLX. Taki rodzaj działalności wiąże się z koniecznością spełnienia konkretnych wymagań, ale ma też wiele zalet. Tak przynajmniej wygląda to z punktu widzenia osób, które je prowadzą. Przedsiębiorcy widzą to nieco inaczej.
REKLAMA
Zobacz wideo Testu przedsiębiorcy nie przeszłaby większość jednoosobowych firm
ZUS a działalność nierejestrowana. Przedsiębiorcy mają wątpliwości
Jak podaje portal Biznes.gov.pl, działalność nierejestrowana może być prowadzona, o ile uzyskane przychody nie przekroczą w żadnym kwartale 225 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Od 1 stycznia 2026 roku kwota ta wynosi 10 813,50 zł (płaca minimalna wzrosła od nowego roku do 4806 zł). Osoby spełniające ten warunek nie muszą rejestrować firmy i uzyskiwać wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Oprócz tego nie odprowadzają również składek do ZUS-u, nie muszą posiadać kasy fiskalnej i płacić podatku VAT. Wyjątek stanowi sprzedaż towarów lub usług wymagających rejestracji do VAT już od pierwszej sprzedaży. Brzmi to atrakcyjnie, ale to właśnie tutaj pojawiają się problemy.
Zobacz też: Chcesz wysłać przelew? Musisz zrobić sobie selfie. Polski bank testuje dodatkową weryfikację
"Dziennik Gazeta Prawna" podkreśla, iż działalność nierejestrowana została wprowadzono jako rozwiązanie ułatwiające podejmowanie drobnej aktywności zarobkowej, a także przetestowanie swojego pomysłu na biznes. W praktyce jednak forma ta często jest nadużywana. Wiele osób w ogóle nie planuje rejestrowania firmy, aby uniknąć płacenia podatku oraz składek ubezpieczeniowych. To przekłada się na niższe wpływy do budżetu państwa. Ponadto ma to znaczący wpływ na rynek.
Należy mieć świadomość, iż działalność nierejestrowana, jeżeli jest wykorzystywana w sposób trwały lub niezgodny z jej założeniami, może prowadzić do zaburzenia warunków konkurencji. Niższe koszty wynikające z braku obowiązku opłacania składek czy prowadzenia pełnej obsługi formalnej sprzyjają oferowaniu niższych cen, co dla firm działających legalnie i ponoszących wszystkie obciążenia stanowi realne wyzwanie
- wyjaśnia Dagmara Rybicka z Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, cytowana przez "DGP". Przytaczany przez dziennik główny ekonomista w Federacji Przedsiębiorców Polskich Łukasz Kozłowski zwraca również uwagę na ogromną skalę zjawiska. Jeszcze w 2019 roku 20 tys. osób zadeklarowało w PIT osiąganie przychodów z tytułu prowadzenia działalności nierejestrowanej. W 2023 roku liczba ta wzrosła już do 79 tys. Jak zatem można to zmienić?
Działalność nierejestrowana będzie ograniczona czasowo? Padła propozycja zmiany w przepisach
"DGP" zaznacza, iż działalność nierejestrowana w Polsce wymaga większej kontroli. Pomocne mogłoby się okazać wprowadzenie limitu czasowego. Po pewnym okresie osoby prowadzące taką działalność byłyby zobowiązane do jej zarejestrowania.
Każde rozwiązanie, które potencjalnie wpływa na stabilność finansów publicznych i sytuację uczciwie działających przedsiębiorców, powinno być monitorowane i oceniane pod kątem ryzyka nadużyć. Tylko wtedy możliwe jest pogodzenie wsparcia dla początkujących z ochroną interesów sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw jako całości
- stwierdza Dagmara Rybicka.
Źródło: gov.pl, gazetaprawna.pl
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

1 dzień temu














