Strajk pilotów Lufthansy trwa już drugi dzień

2 dni temu
Spór pracowniczy w Lufthansie narasta. Po zakończeniu strajku pilotów nieuchronny jest kolejny strajk. Związki zawodowe zamierzają rozszerzyć swój protest na obchody rocznicowe.

Pasażerowie Lufthansy powinni przez cały czas spodziewać się odwołań i opóźnień lotów. Strajk pilotów Vereinigung Cockpit (VC), który rozpoczął się w poniedziałek, trwa do dziś. Według związku zawodowego, strajk przez cały czas będzie dotyczył Lufthansy, Lufthansy Cargo i Lufthansy Cityline. Oczekuje się jednak, iż piloci linii lotniczych Eurowings wrócą do pracy we wtorek.

Jednak kolejny strajk jest już zaplanowany na środę i czwartek. Związek zawodowy personelu pokładowego UFO wezwał stewardesy i stewardesy linii Lufthansa i Cityline do dwudniowego strajku. Ta piąta fala strajków załóg lotniczych przyćmi oficjalną ceremonię upamiętniającą 100. rocznicę powstania pierwszej Lufthansy w najbliższą środę. Związki zawodowe planują wiec przed siedzibą firmy na lotnisku we Frankfurcie.

W głównych węzłach komunikacyjnych we Frankfurcie i Monachium setki startów i lądowań zostało ponownie odwołanych we wtorek. Każdy dzień strajku zmusza dziesiątki tysięcy pasażerów do zmiany planów podróży. To już trzecia runda strajków pilotów w tym roku. W zeszłym tygodniu strajkowały również stewardesy.

Granice między stronami negocjacji uległy zaostrzeniu. Podczas gdy VC (Vereinigung Cockpit, związek zawodowy pilotów) domaga się ofert w kontrowersyjnych kwestiach emerytur i dochodów firmy, kierownictwo odrzuca znaczące podwyżki kosztów w głównej firmie. Dyrektor ds. Zasobów Ludzkich Michael Niggemann ostrzegał, iż każdy strajk doprowadzi do spadku zatrudnienia w danej linii lotniczej.

Idź do oryginalnego materiału