Szpieg z MON raz utknął na Białorusi. Bo rząd zamknął granicę

1 godzina temu
Podejrzany o szpiegostwo pracownik MON miał dostęp do informacji z klauzulą "tajne". Fascynował się też Białorusią i jeździł tam na urlopy. Raz utknął w kraju Alaksandra Łukaszenki, gdyż polski rząd zamknął granicę.
Idź do oryginalnego materiału