Szukają ludzi do pracy, a chętnych brak. Bez kwalifikacji można zarobić choćby 12 tysięcy
Zdjęcie: praca sezonowa wypożyczalnia nart
Ferie zimowe od lat kojarzyły się z możliwością szybkiego dorobienia – szczególnie w miejscowościach turystycznych, gdzie w tym okresie ruch wyraźnie rośnie. Gastronomia, hotele czy wypożyczalnie sprzętu zimowego co sezon potrzebują dodatkowych rąk do pracy, bo Polacy chętnie wyjeżdżają w okresie ferii. Dziś jednak coraz częściej problemem nie jest brak ofert, ale brak chętnych do pracy sezonowej, mimo iż sezon zimowy pozostaje dla branży jednym z najbardziej dochodowych momentów w roku. Rynek pracy zmienił się na tyle, iż krótkie, dorywcze zatrudnienie – choćby przy relatywnie atrakcyjnych stawkach – przestaje być wystarczającą zachętą dla wielu Polaków.Czy w ferie da się dorobić?Dlaczego firmy nie prowadzą rekrutacji „na ostatnią chwilę”?Co mówi o tym rynek pracy i sami przedsiębiorcy?

2 godzin temu




![Co najmniej 10 ubezpieczonych do składki wypadkowej [ZUS IWA 2026]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm/9yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM5MDA0/MDAwL3p1cy1pd2EtMjAyNi0zOT/AwNDI3OS5qcGciLCJ3IjoxMjAwfQ.webp)





![AO: O której Linette gra z Muchovą? Gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000M8CGY3JHRFUYD-C461.jpg)

