Szukają ludzi do pracy, a chętnych brak. Bez kwalifikacji można zarobić choćby 12 tysięcy

2 godzin temu
Zdjęcie: praca sezonowa wypożyczalnia nart


Ferie zimowe od lat kojarzyły się z możliwością szybkiego dorobienia – szczególnie w miejscowościach turystycznych, gdzie w tym okresie ruch wyraźnie rośnie. Gastronomia, hotele czy wypożyczalnie sprzętu zimowego co sezon potrzebują dodatkowych rąk do pracy, bo Polacy chętnie wyjeżdżają w okresie ferii. Dziś jednak coraz częściej problemem nie jest brak ofert, ale brak chętnych do pracy sezonowej, mimo iż sezon zimowy pozostaje dla branży jednym z najbardziej dochodowych momentów w roku. Rynek pracy zmienił się na tyle, iż krótkie, dorywcze zatrudnienie – choćby przy relatywnie atrakcyjnych stawkach – przestaje być wystarczającą zachętą dla wielu Polaków.Czy w ferie da się dorobić?Dlaczego firmy nie prowadzą rekrutacji „na ostatnią chwilę”?Co mówi o tym rynek pracy i sami przedsiębiorcy?
Idź do oryginalnego materiału