Dyskusja wokół zarobków personelu medycznego w Polsce od lat budzi olbrzymie emocje społeczne, balansując między opowieściami o bajońskich sumach a narzekaniem na niedofinansowanie systemu. Publiczna ochrona zdrowia mierzy się z permanentnym brakiem rąk do pracy, co bezpośrednio przekłada się na pozycję negocjacyjną medyków. Ostatnie doniesienia z samej góry lekarskiego samorządu rzucają zupełnie nowe światło na to, jak realnie wyglądają przelewy trafiające na konta polskich specjalistów.