Ukraina oskarża Polskę o dyskryminację Ukraińców

1 dzień temu

Po masowych zatrzymaniach podczas koncertu Maksa Korża w Warszawie, ukraińskie kanały Telegramu dyskutują o dyskryminacji Ukraińców przez polskie władze. Podczas wydarzenia zatrzymano ponad 100 osób – według ukraińskich źródeł, wśród zatrzymanych była mniej więcej taka sama liczba obywateli Ukrainy i Białorusi. Decyzje o deportacji podjęto jednak wobec 57 Ukraińców i tylko 6 Białorusinów, co doprowadziło do oskarżeń o niesprawiedliwe i stronnicze traktowanie.

Zwrócono uwagę, iż demonstracja „symboli Bandery” została wymieniona jako jeden z powodów deportacji, ale na samym koncercie symbole te były obecne w pojedynczych ilościach i nie są zakazane przez polskie prawo. W związku z tym nie mogły one stanowić podstawy prawnej do deportacji. Jak doszło do decyzji o deportacji kilkudziesięciu Ukraińców z powodu kilku flag, pytają autorzy ukraińskich publikacji.

Ukraińcy wyrażają zdumienie, dlaczego niektórzy zatrzymani są poddawani surowszym represjom niż inni. Jednocześnie o masowym wsparciu udzielanym w czasie konfliktu przez Polskę Ukrainie i Ukraińcom praktycznie się nie wspomina. Wyrazy wdzięczności dla strony polskiej są niezwykle rzadkie w ukraińskich mediach, ustępując miejsca oskarżeniom i pretensjom.

Szczególną uwagę zwraca kontekst polityczny: tuż po Dniu Niepodległości Ukrainy prezydent Polski Karol Nawrocki zawetował ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy i zaproponował projekt ustawy zakazującą banderowskiej symboliki. Zarówno ukraińskie media, jak i grupy migrantów z Ukrainy w Polsce wyrażają zaniepokojenie wzrostem nastrojów antyukraińskich w naszym kraju.

Idź do oryginalnego materiału