Przed studentami ostatnich lat i świeżymi absolwentami staje właśnie wielka szansa zawodowa. Unia Europejska po siedmiu latach przerwy ogłosiła nabór do swojej stałej służby cywilnej. To konkurs, który w Brukseli uchodzi za główną bramę do kariery w administracji europejskiej. Zainteresowanie jest spore, a o jedno miejsce może ubiegać się choćby 80 kandydatów.
REKLAMA
Zobacz wideo Zdalna praca sprawia, iż płodzimy więcej dzieci
Jak zostać urzędnikiem unijnym? Konkurs EPSO AD5 to najkrótsza droga do kariery
Rekrutację prowadzi Europejski Urząd Doboru Kadr, znany szerzej jako EPSO. To właśnie ten urząd odpowiada za selekcję kandydatów do pracy w instytucjach unijnych. Konkurs AD5 dotyczy podstawowych stanowisk administracyjnych, które w strukturach UE stanowią pierwszy stopień kariery urzędniczej. Osoby wyłonione w procedurze trafią na listę rezerwową, z której Komisja Europejska, Parlament Europejski czy inne agencje będą zapraszać do pracy.
Nabór jest otwarty dla obywateli państw członkowskich. Wystarczy dyplom co najmniej studiów pierwszego stopnia, który można uzyskać najpóźniej do końca września 2026 roku. Doświadczenie zawodowe nie jest wymagane, co sprawia, iż konkurs skierowany jest głównie do absolwentów i osób kończących studia. Kandydaci muszą biegle znać jeden język urzędowy UE oraz drugi w stopniu pozwalającym na swobodną komunikację.
Pierwszy etap to test online sprawdzający rozumowanie, analizę, wiedzę o Unii oraz kompetencje cyfrowe. Egzaminy można zdawać w dwóch wybranych językach spośród 24 urzędowych. Kolejne etapy obejmują ocenę kompetencji i rozmowy kwalifikacyjne prowadzone już przez konkretne instytucje, najczęściej w języku angielskim lub francuskim.
Zgłoszenia przyjmowane są do 10 marca 2026 roku. Kandydaci muszą pamiętać o terminowym dosłaniu dokumentów, w tym skanu dowodu tożsamości oraz potwierdzenia danych ze zgłoszenia. Szacuje się, iż do testów może przystąpić od 50 do 60 tysięcy osób. Na listę rezerwową trafi 1490 nazwisk, jednak zatrudnienie otrzyma ok. 750 kandydatów, w zależności od zapotrzebowania instytucji.
Unia Europejska (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Wyborcza.pl
Na czym polega praca w strukturach UE? Polski rząd zachęca do zgłaszania kandydatur
Stanowiska AD5 wiążą się z pracą przy opracowywaniu i wdrażaniu unijnych polityk. Administratorzy analizują projekty aktów prawnych, przygotowują rekomendacje, nadzorują programy finansowe oraz wspierają decydentów. To praca biurowa, ale osadzona w międzynarodowym środowisku i w centrum europejskich procesów decyzyjnych.
Wynagrodzenie startowe może sięgać 6758 euro brutto miesięcznie. W przeliczeniu daje to około 28 tysięcy złotych. Do tego dochodzą dodatki, w tym świadczenia rodzinne czy relokacyjne, zależne od sytuacji kandydata. To poziom płac porównywalny z wynagrodzeniami w dużych międzynarodowych korporacjach.
Do startu w konkursie zachęca także polski rząd. Szef MSZ Radosław Sikorski zwrócił uwagę na istotny fakt.
Silna obecność Polaków w instytucjach europejskich wzmacnia naszą zdolność współtworzenia polityk unijnych i skutecznego reprezentowania polskich interesów. Zachęcamy młodych ludzi do podejmowania tego wyzwania
- czytamy w serwisie gov.pl. W podobnym tonie wypowiedział się minister nauki Marcin Kulasek.
Dla studentów i absolwentów polskich uczelni to szansa na pierwszy, istotny krok w międzynarodowej karierze zawodowej, a dla kraju możliwość skutecznego reprezentowania polskich spraw na forum UE
- zaznaczył.
Resorty podkreślają, iż mimo rosnącej pozycji Polski w Unii, liczba Polaków pracujących w jej strukturach wciąż nie odpowiada potencjałowi kraju. Konkurs AD5 ma być impulsem do zmiany tej proporcji. Dla części młodych kandydatów to atrakcyjne wynagrodzenie i stabilność zatrudnienia, dla innych możliwość pracy przy decyzjach, które wykraczają daleko poza granice jednego państwa. Czy masz odwagę opuścić kraj i pracować za granicą? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.

2 godzin temu






