Jak ostrzega wiceprezes ZUS Mariusz Jedynak w 2080 roku w Polsce na jednego pracującego przypadać będzie jeden emeryt. Już w najbliższej dekadzie z rynku pracy ubędzie ponad 2 mln osób, których nie zastąpią ani młodzi pracownicy, ani migranci. Jedynak wskazuje, iż ratunkiem jest dłuższa aktywność zawodowa, niż wskazywałby na to wiek emerytalny.