Załogi Lufthansy rozpoczęły strajk

22 godzin temu

Zapowiedziane strajki pilotów i personelu pokładowego w Lufthansie już się rozpoczęły. Rzeczniczka związku zawodowego UFO potwierdziła to w nocy. Z powodu całodniowych przestojów w pracy, setki samolotów największych linii lotniczych świata zostały uziemione. Firma początkowo nie podała dokładnej liczby odwołanych lotów, ale zapowiedziała „szerokie odwołania lotów”.

Rozkłady lotów na głównych lotniskach, takich jak Frankfurt i Berlin, pokazują tylko kilka lotów Lufthansy, które mają zostać utrzymane. Pasażerom zaleca się, aby byli na bieżąco, głównie za pośrednictwem kanałów cyfrowych, i, jeżeli to możliwe, unikali samodzielnego dotarcia na lotnisko. Lufthansa ogłosiła, iż ​​zaoferuje szerokie możliwości elektronicznej zmiany rezerwacji. Linie lotnicze spodziewają się powrotu do normalnego rozkładu lotów do piątku.

Około 4800 pilotów Lufthansy i Lufthansa Cargo strajkuje, domagając się wyższych składek pracodawcy na zakładowe emerytury i świadczenia przejściowe. Głosowanie w tej sprawie odbyło się jesienią ubiegłego roku, a zdecydowana większość opowiedziała się za strajkiem. Związek wstrzymywał się ze strajkiem w ostatnich miesiącach.

Strajk personelu pokładowego w głównej spółce i regionalnej spółce zależnej

Związek zawodowy personelu pokładowego UFO planuje strajk ostrzegawczy, aby wymusić negocjacje dotyczące układów zbiorowych pracy w głównej spółce Lufthansy i jej regionalnej spółce zależnej CityLine. Związek twierdzi, iż w samym CityLine około 800 miejsc pracy jest zagrożonych z powodu strategii firmy. UFO dąży do wynegocjowania planu socjalnego dla poszkodowanych pracowników, na który jak dotąd nie wyraziło zgody kierownictwo. Związek reprezentuje łącznie około 20 000 pracowników.

Zarząd Lufthansy skrytykował strajki załogi, nazywając je „całkowicie niepotrzebną eskalacją”. Żądania związków zawodowych oznaczałyby dalszy, znaczny wzrost kosztów w głównej firmie Lufthansy, powiedział Michael Niggemann, dyrektor ds. kadr i ds. pracy w Berlinie. Nie ma jednak absolutnie żadnego pola manewru w tej sprawie.

Główna spółka Lufthansy popadła w deficyt w 2024 roku i ma wrócić na adekwatne tory dzięki programowi restrukturyzacyjnemu o nazwie „Turnaround”. Spółka notowana na giełdzie MDax przedstawi nowe dane w tej sprawie 6 marca.

Idź do oryginalnego materiału