Mamy czas od 16 czerwca do 6 lipca, by wziąć los w nasze ręce. jeżeli zastanawiasz się, czy warto oddać swój głos, oto 5 twardych faktów, które nie pozostawiają złudzeń:
1. Walczymy o konkret: +1200 zł brutto do pensji
Głównym postulatem referendum jest realna, odczuwalna podwyżka. 1200 zł brutto to kwota, która częściowo zrekompensuje lata ciężkiej pracy i rosnące koszty życia. Ale bez presji, bez walki, nikt nam tych pieniędzy nie da.
2. Jesteśmy na szarym końcu budżetówki
Praca w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych to ogromna odpowiedzialność, tymczasem płace w ZUS należą do najniższych w całej sferze budżetowej. Czas przestać być najtańszą siłą roboczą administracji państwowej.
3. Obowiązków przybywa, pensje stoją w miejscu
Od 2018 roku doszło nam ponad 30 nowych programów i zadań. Pracujemy ciężej, szybciej i obsługujemy coraz bardziej skomplikowane systemy. Efekt? Nasze zarobki wciąż krążą niebezpiecznie blisko najniższej krajowej. To jawna niesprawiedliwość!
4. Bez presji nie ma szacunku
Pracodawca i decydenci nie zmienią swojej polityki sami z siebie. o ile teraz nie wywrzemy na nich solidarnej, potężnej presji, nigdy nie zaczną nas szanować. Wysoka frekwencja w referendum to nasz jedyny argument w grze o lepszą przyszłość.
5. Jest nas coraz mniej – toniemy w nadgodzinach
Ludzie odchodzą z pracy, bo nie chcą pracować za grosze. Przez niskie zarobki brakuje chętnych na ich miejsce, a obowiązki odchodzących spadają na nas. Płace muszą wzrosnąć, aby powstrzymać ten exodus – inaczej po prostu utoniemy w robocie.
To jest ten moment, gdy pora przestać marudzić, a czas zebrać się do kupy i wysłać pracodawcy mocny sygnał. Między 16 czerwca a 6 lipca weź udział w referendum strajkowym. Twój głos to cegiełka do lepszych zarobków i normalnych warunków pracy!
Pamiętaj:
GŁOSOWANIE JEST TAJNE – pracodawca nie dowie się, iż brałeś udział w referendum.
NIKT NIE MA PRAWA zniechęcać Cię do udziału w referendum
Source

4 godzin temu





