Brak reakcji na mobbing to współudział. Pracodawcy zapłacą za bierność

2 godzin temu
Zdjęcie: W MZEC Kędzierzyn - Koźle od 2 lat trwa mobbing


Nowe prawo antymobbingowe przewiduje poważne konsekwencje dla pracodawcy, który nie podejmuje działań przeciwko mobbingowi w zakładach pracy. Bierność pracodawcy to ciche przyzwolenie, współudział, a więc pełna odpowiedzialność prawna oraz finansowa za krzywdę pracowników.

Procedury na papierze, piekło w praktyce

W wielu polskich zakładach pracy procedury antymobbingowe istnieją wyłącznie w teorii. W komisjach zasiadają często zaufani ludzie zarządów, którzy przyklepują patologiczny stan rzeczy. Nie można w takich warunkach mówić o realnej ochronie zatrudnionych. Kiedy dochodzi do nękania, zastraszania czy psychicznego znęcania się nad pracownikiem, reakcją decydentów zbyt często jest ignorowanie sygnałów, zamiatanie sprawy pod dywan lub – co gorsza – uderzanie w ofiarę.
Kodeks pracy nakłada na pracodawcę jasny obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Udawanie, iż problemu nie ma, dopóki sprawą nie zajmą się media lub sąd, to rażące naruszenie prawa.

Ignorujesz mobbing? Zapłacisz

Sowite odszkodowanie: Ofiara mobbingu nie musi już udowadniać trwałego rozstroju zdrowia, by żądać zadośćuczynienia. Nowe przepisy gwarantują poszkodowanemu pracownikowi kwotę nie niższą niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2026 roku to blisko 30 tysięcy złotych jako absolutny punkt wyjścia!). Górna granica roszczeń przez cały czas pozostaje otwarta.

Koniec z grą na zwłokę: Definicja mobbingu została uproszczona. Pracownik nie musi już udowadniać „długotrwałości” ani złej intencji sprawcy – wystarczy wykazanie uporczywego, powtarzającego się nękania.

Regres, czyli bat na toksycznego menedżera: Pracodawca, który zostanie zmuszony do wypłaty tego gigantycznego zadośćuczynienia, ma pełne, ustawowe prawo domagać się zwrotu co do grosza od osoby, która dopuściła się mobbingu. jeżeli kierownik czy dyrektor niszczył ludzi, odpowie za to własnym, prywatnym majątkiem.

Czas na Niebieską Kartę

Z badań Związkowej Alternatywy wynika, iż co najmniej 90 proc. przypadków mobbingu nigdy nie jest zgłaszanych.
Mobbing jest niestety częścią kultury pracy w Polsce. Związkowa Alternatywa postuluje wprowadzenie mechanizmu „Niebieskiej Karty” dla pracodawców uporczywie łamiących prawo pracy. Podobnie jak w przypadku procedury przeciwdziałania przemocy w rodzinie, „Niebieska Karta” dla pracodawcy powinna być narzędziem natychmiastowej interwencji, dokumentowania działań mobbingowych oraz objęcia ofiar stałym wsparciem instytucjonalnym i prawnym.

Source

Idź do oryginalnego materiału