Prezes Obi, Sebastian Gundel, opuszcza giganta branży DIY po czterech latach u steru ze skutkiem natychmiastowym. Firma ogłosiła, iż decyzja została podjęta za obopólną zgodą. Według informacji uzyskanych przez magazyn „Manager”, Gundel dołącza do notowanego na giełdzie brytyjskiego konkurenta Kingfisher i poinformował o tym pracodawcy zaledwie kilka dni temu. Jak potwierdził później Kingfisher, Gundel rozpocznie pracę w gigancie branży DIY, którego obroty przekraczają 15 miliardów euro, w lutym przyszłego roku.
Teraz właściciel Obi, Christian Haub (62), musi znaleźć nowego prezesa. Do tego czasu właściciel spółki dominującej Tengelmann opiera się na podwójnej strukturze kierowniczej, składającej się z dyrektora finansowego Miguela Müllenbacha (50) i dyrektora handlowego Jochena Ludwiga.
Obi posiada 660 sklepów w całej Europie, w tym na rodzimym rynku niemieckim, a także we Włoszech, Austrii, Polsce, Słowenii, Szwajcarii, Czechach i na Węgrzech. Na niektórych rynkach Gundel, jako prezes Kingfisher, będzie teraz bezpośrednim konkurentem. Koncepcja sklepu cash-and-carry Screwfix firmy Kingfisher zakończyła się niepowodzeniem w Niemczech w 2019 roku.

1 godzina temu









