20 lutego w warszawskiej siedzibie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” obradowali członkowie Rady Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”. Podczas spotkania zdecydowano o rozpoczęciu pogotowia protestacyjnego.
Gościem spotkania był Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, który podkreślił, że: – Sytuacja, z którą dziś mamy do czynienia, doprowadziła do tego, iż Solidarność musiała przekształcić się w Ogólnopolski Komitet Protestacyjny. Główną przyczyną podjęcia tych działań jest praktyczny brak dialogu społecznego w Polsce od dwóch lat. Z poziomu centralnego mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, iż dialog społeczny adekwatnie nie istnieje.
Z kolei przewodnicząca Rady Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność” Maria Ochman zwróciła uwagę, że: – Służba zdrowia, podobnie jak inne branże, ma dziś bardzo wiele do stracenia. Toczymy rozmowy, blokujemy niekorzystne rozwiązania, działamy wspólnie z innymi centralami związkowymi. Ostatnio udało się wstrzymać propozycje zmian w wynagrodzeniach, które byłyby niekorzystne dla pracowników. To pokazuje, iż wspólne działanie ma sens. (…) Musimy zmienić przekonanie, iż „ktoś załatwi sprawę” i zacząć działać. W poprzednich latach wiele udało się osiągnąć – poprawiliśmy poziom wynagrodzeń i wprowadziliśmy istotne zmiany ustawowe. Ale to nie jest dane raz na zawsze. jeżeli nie będziemy aktywni, tempo wzrostu wynagrodzeń może zostać sprowadzone do poziomu minimalnych wskaźników budżetowych.
Rada Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „S” podjęła decyzję o rozpoczęciu pogotowia protestacyjnego. Przyjęła także stanowisko, dotyczące aktualnych decyzji Ministerstwa Zdrowia, w którym czytamy m.in.: – Ministerstwo Zdrowia zapowiadało racjonalizację organizacji zabezpieczenia szpitalnego a wywołuje falę ślepej redukcji kosztów obniżającej bezpieczeństwo zdrowotne obywateli.
(…) Likwidacja oddziałów szpitalnych, w tym ginekologiczno-położniczych i noworodkowych argumentowana jest brakiem rentowności. Tym samym rząd rażąco lekceważy konstytucyjny obowiązek władz publicznych dotyczący zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom w ciąży oraz po urodzeniu dziecka (art.68.3 i art. 71.2 konstytucji RP).
(…) Pacjent stał się peselem i świadczeniobiorcą a jego leczenie uwarunkowane rachunkiem kosztów. Szumnie zapowiadane przez Minister Zdrowia plany naprawcze skończyły się przerzuceniem odpowiedzialności za ich realizację na „regiony” lub lokalne samorządy. Jako zachęta do likwidacji oddziałów a w przyszłości całych szpitali ma przyczynić się rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 stycznia 2026 roku. Ten kuriozalny dokument umożliwia płacenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia za NIEWYKONYWANIE (!) świadczeń medycznych. W założeniu ma to stymulować organy właścicielskie do odważniejszych decyzji o likwidacji łóżek szpitalnych.
(…) Zdrowie dla wszystkich człowieka jest wartością nadrzędną a organizacja oraz powszechny i równy dostęp do opieki zdrowotnej należy do obowiązków państwa i konstytucyjnego Ministra Zdrowia. Rządzący próbując zrzucić tę odpowiedzialność w całości na lokalne samorządy naiwnie łudzą się, iż w ten sposób unikną społecznej dezaprobaty i politycznej odpowiedzialności.







