Polskę w większości zamieszkuje ludek, który za głosem serca podąża, bo rozum zgubił już dawno.
Ponad 67% ankietowanych zgadza się z pomysłem Bocheńskiego, iż niepracujących Ukraińców w wieku poborowym należy z Polski deportować do ich ojczyzny.
A jest to pomysł wyjęty z tej części ciała, gdzie owsiki spędzają czas.
Wywalenie z kraju nie ma dotyczyć osób łamiących przepisy prawa, nieprzestrzegających norm społecznych i niewykazujących chęci przystosowania się do zwyczajów panujących w IIIRP, tylko mężczyzn, którzy w dodatku są Ukraińcami w wieku poborowym i niepracującymi.
Naziści wyrzucali ludzi (zanim zaczęli ich zsyłać do obozów i zabijać) z powodów rasowych, bolszewicy z powodów klasowych i politycznych, ale choćby tam wyznacznikiem nie była płeć, narodowość, wiek i stosunek do pracy.
U nas PiS dmie w trąbę z napisem „Polska dla Polaków”, a ucieszony naród chce wyrzucenia Ukraińców. I tylko Ukraińców.
A przecież to prawi i sprawiedliwi w 2022 roku wpuścili tu miliony uchodźców z Ukrainy, w tym mężczyzn w wieku poborowym i nie pytali ich o to, czy mają zapewnioną pracę. W ogóle nie pytano uchodźców o stan zdrowia, karalność, cel pobytu w Polsce czy o środki na utrzymanie. I nie tylko ich wpuszczono hurtem, ale jeszcze obdarowano przywilejami socjalnymi, których choćby obywatele Polski nie mieli. PiS wpuściło w system leczenia państwowego ludzi nie płacących ubezpieczenia zdrowotnego.
Ale ponieważ z nadmiaru Ukraińców w Polsce, z powodu postawy Zełenskiego wobec naszej historii i jego bezczelności oraz zubażania Polski w celu dozbrajania Ukrainy naród powiedział „dość” i zaczął okazywać niechęć Ukraińcom mieszkającym w Polsce, bo tych akurat ma pod ręką, prezes Kaczyński zmienił zdanie ze względu na nadchodzące wybory i nakazał zmienić politykę partii wobec „naszych braci”.
Ponieważ naród ma bardzo krótką pamięć, zapomniał kto spowodował problem i klaszcze z radości.
Przyjmijmy na potrzeby tego tekstu, iż Kaczyński przejmie władzę, ba!, samodzielnie będzie rządził Polską i nie zapomni, co obiecał.
Jak niby spowoduje deportacje, o ile nie będzie zielonego światła z UE, a przede wszystkim z USA?
A choćby o ile uda się większości wprowadzić przepisy deportacyjne dotyczące tej grupy osób, to przecież krzyk podniesie się na cały świat.
Takie łamanie praw człowieka w demokratycznym, choćby z nazwy, państwie, spowoduje światowe protesty. Rządy innych państw będą musiały zareagować na opinię swoich obywateli i wprowadzą jakieś sankcje wobec Polski. Być może drobne, tylko symboliczne, ale będą one piętnować polski rząd.
Druga sprawa to organizacja takiej wywózki. Jedynym znanym mi z historii osobnikiem zdolnym do przesiedlenia setek tysięcy, a choćby milionów ludzi był towarzysz Stalin, który metodą eliminacji niezdolnych stworzył skuteczny aparat represji i wykorzystał.
U nas policjanci tygodniami szukali denata Jaworka, co prawda przyjmując, iż nie jest denatem, a też Ziobro i Romanowski mogą powiedzieć coś o skuteczności organów ścigania.
Niby jak rząd zatrzyma dziesiątki tysięcy mężczyzn, w miarę sprawnych fizycznie, więc zdolnych do ucieczki? Skąd weźmie łowców głów? Oddeleguje z resortów siłowych, które nie są w stanie wywiązać się z obowiązków? Pożyczy od Zełenskiego? To dopiero byłby wspaniały dowód suwerenności Polski. Na naszej ziemi Ukraińcy wyłapują Ukraińców jak u siebie.
Stworzy specjalne jednostki, przyjmując do pracy ludzi wziętych skąd? Z przemysłu, rolnictwa, usług?
Przecież Kosiniak-Kamysz chce 300 000 żołnierzy więcej. A człowiek nie drożdże, nie pączkuje. I od zygoty do poborowego musi minąć prawie 20 lat. A przypominam, iż przyrost jest u nas lichutki.
Sytuację mamy według rządzących taką, iż musimy rozwijać przemysł zbrojeniowy. Żeby rozwijać, trzeba budować fabryki, a potem produkować. I tu trzeba fachowców. Im więcej fabryk, tym więcej fachowców.
A co z rodzinami deportowanych? Żony i dzieci mogą zostać czy na własny koszt wrócić na Ukrainę? Co z majątkiem, którego się tu dorobili? Pół godziny na spakowanie walizek, a reszta przechodzi na Skarb Państwa? o ile zostaną, to po uzyskaniu obywatelstwa, choćby gdy proces będzie trwał 10 lat, nie zapomną o mężu/ojcu. I na pewno nie zagłosują na partie, które do tego dopuściły. Będą ich wrogami. A wrogowie mszczą się na różne sposoby. Raz kartką wyborczą, ale innym razem dużo radykalniejszymi działaniami.
Jak nic dla bezpieczeństwa trzeba ich będzie uznać za przestępców znanych w historii ZSRR jako „członek rodziny” i deportować. A to jest nierealne.
Rzeczywistość spłukuje pomysły polityków jak toaleta końcowy produkt przemiany materii. I tyle właśnie warte są te pomysły.
Chodzi tylko o zdobycie władzy dla władzy, a nie dla poprawy sytuacji Polaków i Polski. No i jeszcze chodzi o państwowe dochody.
Państwo to jedyny pracodawca, który nagradza miernoty, zamiast wysłać na zieloną trawkę. Byle miernoty i durnie były z partii rządzącej.
Jedynym pozytywnym skutkiem publikacji wyników tego sondażu jest potwierdzenie gorzkiej rzeczywistości, iż jesteśmy narodem mentalnych dzieci.

1 dzień temu



![Kiedy go zwolnili z pracy, pomyślał „przeszarżowaliście”. I wygrał [WYWIAD]](https://www.za.org.pl/wp-content/uploads/2026/08/393446488_1474103396773120_87856025628752864_n2-scaled-e1786453955283.jpg)



