Szef PiP przyznaje: mobbing w samorządach kwitnie. Czas na „Niebieską Kartę” dla pracodawców

1 godzina temu
Zdjęcie: 779ed94b-189e-49b5-b190-6ccbc77fa799


Główny Inspektor Pracy, Marcin Stanecki, otwarcie przyznał w rozmowie z PAP, iż mobbing stanowi w tej chwili największe wyzwanie i „zmorę” współczesnego prawa pracy. Z danych PIP wynika, iż problem ten występuje najczęściej w administracji publicznej, a najbardziej drastyczne przypadki odnotowywane są w instytucjach samorządowych. Szef PIP porównuje poziom stresu ofiar mobbingu do tego, którego doświadczają żołnierze wracający z frontu, podkreślając powagę strat, jakie ponoszą organizacje wskutek tego zjawiska.

Z badań Związkowej Alternatywy wynika, iż co najmniej 90 proc. przypadków mobbingu nigdy nie jest zgłaszanych. Tak więc skala całego zjawiska jest z całą pewnością dużo większa niż mówią dane PiP.

Potwierdzamy też, iż problem jest powszechny w samorządach. Przykładem konieczności pilnego wdrożenia takich rozwiązań jest sytuacja w Miejskim Zakładzie Energetyki Cieplnej (MZEC) w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie nasi działacze są prześladowani przez pracodawcę od prawie 3 lat. Sprawa ta stanowi drastyczny dowód na to, jak system nacisków i zastraszania może być wymierzony w pracowników. Niedawno Jolanta Gądek – Rypel, szefowa MZEC została skazana na grzywnę za nielegalne zwolnienie działacza związkowego. Mimo to przez cały czas sprawuje swoją funkcję.

W obliczu tych niechlubnych statystyk Związkowa Alternatywa postuluje wprowadzenie mechanizmu „Niebieskiej Karty” dla pracodawców uporczywie łamiących prawo pracy. Podobnie jak w przypadku procedury przeciwdziałania przemocy w rodzinie, „Niebieska Karta” dla pracodawcy powinna być narzędziem natychmiastowej interwencji, dokumentowania działań mobbingowych oraz objęcia ofiar stałym wsparciem instytucjonalnym i prawnym.

Source

Idź do oryginalnego materiału