Poważne zarzuty pod adresem Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak wyłaniają się z reportażu dziennikarzy portalu TVN24. Ci mieli rozmawiać z byłymi pracownikami
Biura RPD, którzy w swoich relacjach skarżyli się na przeciążenie i mobbing. Niektórzy z nich zdecydowali się na wytoczenie procesów przed sądem pracy. Głos zabrała także sama zainteresowana, która twierdzi, iż stała się obiektem nagonki.