11 lipca, w Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II RP, na Cmentarzu Rakowickim odbyły się uroczystości zorganizowane przez Oddział IPN w Krakowie i wojewodę małopolskiego.

Po mszy świętej w kaplicy Zmartwychwstania Pańskiego na Cmentarzu, zebrani przeszli pod pomnik ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Wołyniu.
– Mieliśmy wówczas do czynienia z ludobójstwem, a więc ze zbrodnią, która w porządku międzynarodowym nie ulega przedawnieniu. […] Jednocześnie chcemy objąć wdzięczną pamięcią tych Ukraińców, którzy ryzykując życie własne i swoich bliskich, pomagali polskim sąsiadom. […] Mamy prawo dopominać się rzeczywistego przełomu jeżeli chodzi o poszukiwania i ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. jeżeli ta procedura będzie trwała tak, jak dotąd, to poszukiwania potrwają kilka pokoleń. Na to nie mamy czasu. Jest naszym moralnym zobowiązaniem, aby ostatni świadkowie rzezi wołyńskiej byli w stanie pożegnać swoich bliskich. […] Odwoływanie się władz ukraińskich do OUN i UPA, próba wprowadzania przedstawicieli tych formacji do ukraińskiego panteonu narodowego jest czymś, co wypełnia treścią rosyjską propagandę, ale jednocześnie w długiej perspektywie będzie dla Ukrainy aspirującej do NATO i Unii Europejskiej wielkim problemem – mówił w swoim wystąpieniu dyrektor krakowskiego oddziału IPN dr hab. Filip Musiał.

Zebrani wysłuchali także trzech okolicznościowych listów, wystosowanych przez prezydenta Karola Nawrockiego, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka i wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W uroczystościach uczestniczyli także przedstawiciele Zarządu Regionu Małopolskiego NSZZ „Solidarność”, tj. poczet sztandarowy Regionu oraz Przewodniczący Zarządu Regionu Tomasz Zaborowski, który złożył kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym zbrodnię.
Tekst i zdjęcia strona www.ipn.gov.pl






