🍾 Zarząd otwiera szampana, my czytamy napisy drobnym drukiem. PRAWDA O UNIJNYM PLANIE NAWOZOWYM 🔎
📢 W ostatnich dniach Zarząd Grupy Azoty, ustami Prezesa Marcina Celejewskiego, ogłosił wielki sukces w związku z przyjęciem przez Komisję Europejską „Fertiliser Action Plan”.
🏢 Spółka z ulgą obwieściła, iż „Europa w końcu dostrzega problem”.
🛡️ Jako „Solidarność” od zawsze twardo stąpamy po ziemi, dlatego przeanalizowaliśmy unijne dokumenty i niestety – do odtrąbienia sukcesu i otwierania szampana droga pozostało bardzo daleka…
📉 Plan ma swoje plusy, ale dla Puław pełen jest absurdów, haczyków i systemowych zagrożeń, o których na oficjalnych profilach korporacyjnych nie przeczytacie. Oto jak wygląda unijna „pomoc” w zderzeniu z twardymi faktami.
➕ PLUSY – KROPLÓWKA DLA ROLNIKA, ALE CZY DLA NAS?
💶 Faktem jest, iż Komisja Europejska odblokowuje środki z rezerwy rolnej w ramach WPR (tworząc tzw. pakiet płynnościowy).
🚜 Rolnicy otrzymają szybsze i wyższe zaliczki na zakup nawozów przed nowym sezonem. To pozytywny sygnał – portfele naszych klientów zostaną zasilone. Sęk w tym, co rolnik z tymi pieniędzmi zrobi.
⚠️ HACZYK 1: Dziurawa tarcza celna i „przepakowywanie” nawozów ze Wschodu
💸 Unia planuje dać rolnikom gotówkę (to teoretycznie dobrze również dla nas, bo zabezpiecza popyt), ale przez cały czas nie zamyka szczelnie granic. Cła na nawozy z Rosji i Białorusi (ok. 40 euro na tonie) to dla oligarchów ze Wschodu żaden problem – mając darmowy gaz, z łatwością absorbują ten koszt ucinając własną marżę. Wyższe stawki celne UE planuje dopiero na 2028 rok!
📦 Co gorsza, kwitnie proceder brutalnego omijania ceł. Nawozy rosyjskie i białoruskie są masowo „przepakowywane” w krajach trzecich (np. w państwach Azji Centralnej) i wjeżdżają do Europy z fałszywym świadectwem pochodzenia.
‼️ Zgłaszaliśmy w ministerstwie rolnictwa problem braku skutecznych badań tego, co do nas wjeżdża – do dziś nie widać systemowych rozwiązań rządowych w tym temacie. Podobnie sytuacja wygląda z naszym pomysłem sprzedaży bezpośredniej do rolnika, co mogłoby wyeliminować pokusę zakupu nawozów ze wschodu – tu też lobby dystrybutorów skutecznie blokuje naszą inicjatywę
🫙 Unijny plan nie daje absolutnie żadnych nowych, twardych narzędzi do walki z tym oszustwem. Efekt? Unijne dopłaty zasilą gospodarzy, którzy wciąż mogą wybrać tańszy, „przepakowany” wschodni produkt, ruskie nawozy wciąż będą płynąć, a Putin przez cały czas będzie miał fundusze na prowadzenie agresywnych działań, również przeciw UE. Gdzie tu sens i logika?
⚠️ HACZYK 2: CBAM, czyli Bruksela obiecuje, że… „będzie monitorować”
🇪🇺 Zarząd chwali plan za rzekome rozwiązanie kwestii granicznego podatku węglowego (CBAM). Jak jest naprawdę? Bruksela przez ostatnie miesiące głowiła się, co zrobić z tym mechanizmem, by chronić europejską chemię.
🔍 Jaki jest finał tych rozważań? Zamiast szybkich i konkretnych rozwiązań wyrównujących szanse, Komisja Europejska zapowiada jedynie, że… będzie „uważnie monitorować” wpływ mechanizmu CBAM na rynek i „oceniać sytuację”.
🛡️ Dla Puław to fatalna wiadomość. Zamiast natychmiastowej, żelaznej ochrony, dostajemy biurokratyczne obietnice tworzenia kolejnych raportów.
⚠️ HACZYK 3: Obornik i pofermenty zamiast chemii. Zwijanie naszego rynku
📜 Zarząd w swoim wpisie cieszy się z dokumentu, ale czy przeczytał go w całości?
💩 Unijny plan wprost zakłada uniezależnianie rolnictwa od nawozów mineralnych, promując zastępowanie ich nawozami biologicznymi, przetworzonym obornikiem i pofermentami z biogazowni.
📉 Z perspektywy Brukseli to wielka „zielona innowacja”. Z punktu widzenia Puław to celowe kurczenie rynku zbytu na naszą flagową produkcję. Trudno o większy absurd: Unia „ratuje” najnowocześniejsze zakłady chemiczne, zachęcając rolników, by wrócili do nawożenia obornikiem!
⚠️ ZAGROŻENIE 4: „Analizy” systemu ETS zamiast ratunku
🗣️ Prezes Celejewski mówi o docenieniu problemu obciążeń ETS przez Europę. Tymczasem w planie nie ma mowy o żadnym natychmiastowym zdjęciu z nas tych kosztów.
⏳ Komisja zapowiada, iż dopiero przy okazji przyszłych rewizji dyrektywy ETS sprawdzi, czy przemysł nawozowy mógłby otrzymać jakieś ulgi.
🩸 My w Puławach krwawimy tu i teraz. Koszty emisji CO2 duszą naszą produkcję dzisiaj, a nie za kilka lat.
🚨 ABSURD GŁÓWNY: Hipokryzja klimatyczna i umowa z Mercosur
🎭 Ten plan demaskuje gigantyczną hipokryzję UE. Z jednej strony Komisja szumnie mówi o „bezpieczeństwie”, dobijając naszą produkcję zielonymi regulacjami.
🌎 Z drugiej – w tej samej unijnej układance forsowana jest umowa z państwami Mercosur.
🥩 To absolutne szaleństwo: niszczymy kosztem własnych pracowników europejski przemysł, po czym otwieramy rynki na tanią żywność z Ameryki Południowej, produkowaną bez norm środowiskowych, dzięki tanich, często ruskich nawozów.
📝 PODSUMOWANIE:
👔 Panie Prezesie, doceniamy, iż w Brukseli padły ładne słowa, brzmiące świetnie w raportach giełdowych.
❌ Ale „analizy” czy promowanie obornika nie zapłacą rachunków za gaz i nie sfinansują remontów w Puławach.
🩹 „Fertiliser Action Plan” to zaledwie plaster na złamanie, które Unia wywołała własną polityką klimatyczną.
🎯 O strategicznym bezpieczeństwie będziemy mówić dopiero wtedy, gdy zobaczymy:
1️⃣ Natychmiastowe zamrożenie obciążeń ETS dla produkcji nawozowej.
2️⃣ Uszczelnienie granic przed „przepakowywanym” towarem ze Wschodu i realne, zaporowe stawki celne od ZARAZ.
3️⃣ Twarde wdrożenie mechanizmów ochronnych CBAM.
4️⃣ Zablokowanie niszczącej naszą gospodarkę umowy z Mercosur.
✊ Do tego czasu zalecamy Zarządowi mniej PR-owego huraoptymizmu, a więcej twardej walki o interes Zakładów Azotowych Puławy i utrzymanie tysięcy miejsc pracy. Na dziś widać gołym okiem, iż ten wielki unijny plan to rozpaczliwa próba zatrzymania rolniczych protestów, ale branży nawozowej skutecznie nie ratuje.








