Kiedy Leszek Balcerowicz wszczynał swój plan, to adekwatnie nie mogliśmy się już doczekać, aby dać się komuś porządnie wykorzystać i wyzyskać, ale wreszcie z jakimś pożytkiem ekonomicznym. Już niechby miał ktoś z tego cokolwiek, bo z góry rozumieliśmy, iż nam samym to wypada na to jeszcze poczekać.
Po 1989 roku przejściowo choćby zaczęło iść w tym kierunku, chociażby dlatego, iż zatrudnieni nie musieli już godzin pracy spędzać na mieście w kolejkach, bo towary zaczęły sobie leżeć na ladzie i kupowanie mogło się odbywać błyskawicznie. A raczej mogłoby, gdyby nie to, iż zaczęło tyle kosztować, iż jedyne, co można było zrobić, to jeszcze bardziej wziąć się do pracy, co w sumie nakręciło spiralę aktywności społeczeństwa do stanu, jaki teraz nasi następcy uznają za „kulturę zapierdolu”. Akurat to pojęcie jest sprzeczne samo w sobie, bo słowo „zapierdol” wyklucza przecież kulturę, a słowo „kultura” nie obejmuje zapierdolu.

6 miesięcy temu




![10 obowiązków kadrowych przed sezonem urlopowym [Miniporadnik]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9yLnBsL3AvX2ZpbG/VzLzM5MTU1MDAwL3VybG9wLXd5cG9jenlua293ZS1k/emlhbC1rYWRyLWktcGxhYy1vYm93aWF6a2ktcHJ6ZW/Qtc2V6b25lbS0zOTE1NDY3OS5qcGciLCJ3IjoxMjAwfQ.webp)

![„Byki 5 zł w dół, a odsadki stoją". Jakie są dziś ceny bydła? [SONDA]](https://static.tygodnik-rolniczy.pl/images/2026/05/26/600046.webp)

