ZUS dopłaca emerytkom ponad 1000 zł miesięcznie. Nie każdy spełnia kryteria

8 godzin temu

Specjalne świadczenie zapewnia dziesiątkom tysięcy osób w Polsce dopłaty do emerytury. Chodzi o program "Mama 4+", czyli świadczenie, gwarantujące dodatkowe środki kobietom (ale nie tylko), które poświęciły się wychowywaniu dzieci i nie wypracowały prawa do minimalnej emerytury. Średnia kwota wsparcia przekracza 1000 zł miesięcznie.

iStock
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające może pomóc wielu osobom w Polsce

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające nie jest klasyczną emeryturą ani rentą. Stanowi ono specjalną formę zabezpieczenia dla rodziców, którzy skupili się na opiece nad licznym potomstwem i w efekcie nie zdołali wypracować stażu pracy wymaganego do pobierania minimalnego świadczenia emerytalnego. Program funkcjonuje na podstawie ustawy z 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym.

Świadczenie "Mama 4+". Cenna dopłata

W praktyce program oferuje dopłatę wyrównującą pozyskiwane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwoty do poziomu emerytury minimalnej, która po marcowej waloryzacji w 2026 roku wynosi 1 978,49 zł brutto.

Jak wyjaśnia Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wysokość wsparcia jest ograniczona przepisami i nie może przekroczyć poziomu minimalnej emerytury:

"Wysokość świadczenia po waloryzacji nie może być wyższa od najniższej emerytury. jeżeli otrzymasz świadczenie w wysokości dopełnienia do najniższej emerytury, to suma rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego i emerytury albo renty, którą pobierasz, nie może być wyższa od najniższej emerytury" - informuje ZUS na swojej stronie.

ZOBACZ: Wystartował nabór na Bon Wyspiarza. Miasto nie wprowadziło kryterium dochodowego

Jeśli ktoś nie pobiera emerytury ani renty, świadczenie przysługuje w wysokości minimalnej emerytury. jeżeli natomiast pobiera już emeryturę lub rentę w niższej kwocie, świadczenie stanowi wyrównanie do minimalnego poziomu.

Warto przypomnieć, iż standardowo prawo do najniższej emerytury przysługuje osobom, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny (60 lat w przypadku kobiet, 65 lat - mężczyźni) oraz posiadają odpowiedni staż pracy: co najmniej 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn.

Osoby, które poświęciły się głównie wychowywaniu dzieci, często nie są w stanie spełnić tych warunków. W rezultacie przysługiwałyby im jedynie bardzo niskie świadczenia wynikające z niewielkich składek odprowadzanych w trakcie krótkich okresów zatrudnienia.

Wsparcie nie tylko dla matek. Kto może otrzymać świadczenie "Mama 4+"?

Choć nazwa medialna "Mama 4+" sugeruje program poświęcony wyłącznie matkom, kryteria przyznawania pomocy są znacznie szersze. Jak wynika z informacji opublikowanych przez ZUS, o wsparcie mogą ubiegać się:

  • kobiety, które ukończyły 60 lat i urodziły oraz wychowały (lub jedynie wychowały) co najmniej czworo dzieci
  • mężczyźni po 65. roku życia, którzy wychowali co najmniej czworo dzieci w sytuacji, gdy ich matka zmarła, porzuciła rodzinę lub przez długi czas nie sprawowała nad nimi opieki

Co istotne, do pozyskania środków uprawnia również opieka nad potomkami współmałżonka, dziećmi przysposobionymi, a także przyjętymi na wychowanie w ramach rodziny zastępczej (z wyjątkiem zawodowej).

Jakie warunki trzeba jeszcze spełnić?

Aby otrzymać świadczenie, konieczne jest spełnienie kilku dodatkowych wymogów. Osoba ubiegająca się o wsparcie powinna mieszkać w Polsce i posiadać tu tzw. ośrodek interesów życiowych przez co najmniej 10 lat po ukończeniu 16. roku życia (czyli miejsce, z którym związane jest jej codzienne życie np. rodzina, praca czy główne miejsce zamieszkania).

ZOBACZ: Dodatkowe pieniądze z ZUS po ukończeniu 60. roku życia. Sprawdź, czy ci się należą

Istotne jest również posiadanie odpowiedniego statusu pobytowego. O świadczenie mogą ubiegać się osoby mające polskie obywatelstwo, ale także obywatele państw Unii Europejskiej lub państw Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), o ile posiadają prawo pobytu w Polsce. Program dotyczy również cudzoziemców, którzy przebywają w kraju legalnie.

Rośnie zainteresowanie świadczeniem. Pomoc dla prawie 60 tys. osób

Ta forma wsparcia cieszy się niemałym zainteresowaniem. Zgodnie z danymi Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w grudniu 2025 r. korzystało z niej 59,8 tys. osób. Na wypłaty przeznaczono niemal 61,7 mln zł.

Samo spełnienie kryteriów nie wystarczy, by uzyskać finansową pomoc. Konieczne jest zgłoszenie odpowiedniego wniosku w placówce ZUS lub drogą elektroniczną. Starająca się o pieniądze osoba musi podać w oświadczeniu dane wychowanych dzieci, a także informacje dotyczące sytuacji rodzinnej i materialnej. Ojcowie powinni ponadto wskazać datę zgonu matki lub moment, gdy porzuciła ona dzieci lub przerwała ich wychowywanie.

ZOBACZ: Z wiekiem zachodzą duże zmiany w mózgu. Wpływają na konkretne zachowania

Wypłata świadczenia rozpoczyna się od pierwszego dnia miesiąca, w którym ZUS wyda decyzję o jego przyznaniu, nie wcześniej jednak niż od momentu osiągnięcia wieku emerytalnego.

Kiedy ZUS może odmówić świadczenia?

Warto pamiętać, iż w kilku przypadkach świadczenie nie przysługuje. Nie dostaną go:

  • uprawnieni do co najmniej minimalnej emerytury/renty
  • aresztowani lub odbywający karę więzienia

Z kolei osoby pozbawione władzy rodzicielskiej albo z ograniczoną władzą rodzicielską lub takie, które długotrwale zaprzestały wychowywania potomków, muszą liczyć się z ryzykiem odmownej decyzji prezesa ZUS.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Inwestowanie w czasach kryzysu. "Szczerze o pieniądzach" odc. 316
Idź do oryginalnego materiału