Fakty kontra mity: w większości państw UE sklepy w niedziele są otwarte, a pracownicy zarabiają więcej

5 godzin temu
Zdjęcie: Watermarked img


W polskiej debacie publicznej regularnie powraca twierdzenie, jakoby odgórny zakaz handlu w niedziele był powszechnym europejskim standardem. To mit. Dane z 27 państw członkowskich Unii Europejskiej pokazują zupełnie inny obraz: Polska znajduje się w wąskiej mniejszości, a w przeważającej części wspólnoty wolność handlu łączy się z realną gratyfikacją finansową dla pracowników.

Ograniczenie handlu w niedziele i święta w Polsce jest prawem dziurawym i sprzecznym z interesem społecznym. Zamiast skupiać się na jednej grupie zawodowej i tworzyć dla niej odrębne przepisy, które w praktyce okazują nieskuteczne, lepiej dostosować nasze prawo do europejskiego standardu – wyższymi stawkami za pracę. Stąd nasza propozycja 2,5 razy wyższych stawek za każdą pracę w niedziele i święta!

Ograniczenie handlu w UE – jak to wygląda?

Warto raz na zawsze obalić obiegowe przekonanie, iż model oparty na sztywnym, ogólnokrajowym zakazie z poziomu rządu centralnego jest w Europie powszechny. Funkcjonuje on zaledwie w pięciu państwach:

– Polska: Powszechny zakaz z katalogiem zaledwie 7–8 wyznaczonych niedziel w roku.
– Austria: Rygorystyczne przepisy zamykające supermarkety i galerie handlowe.
– Chorwacja: Ustawowy limit maksymalnie 16 niedziel handlowych w roku, wybieranych przez przedsiębiorcę.
– Grecja: Dopuszczenie handlu wyłącznie w wybrane niedziele w roku (zwykle ok. 8) oraz w strefach typowo turystycznych.
– Niemcy: Niedziela i uznane przez państwo święta pozostają pod ochroną prawa jako dni odpoczynku od pracy. Następuje jednak liberalizacja-: północne landy (np. Meklemburgia-Pomorze Przednie czy Szlezwik-Holsztyn) okresowo odświeżają tzw. regulacje uzdrowiskowe (Bäderregelung), pozwalające kurortom nad Bałtykiem i Morzem Północnym otwierać sklepy w okresie letnim.

Część państw odrzuca centralny zakaz, stawiając na decentralizację, autonomię lokalnych samorządów oraz podział na strefy:
– Francja: Centra handlowe bywają zamknięte, ale sklepy spożywcze legalnie działają do 13:00, a wyznaczone strefy turystyczne i handlowe handlują bez przeszkód.
– Hiszpania: O zasadach decydują regiony – Region Madrytu postawił na pełną liberalizację, inne ustalają pakiety kilkunastu otwartych niedziel.
– Belgia: Samorządy mają uprawnienia do otwierania sklepów w strefach turystycznych oraz w niedziele okolicznościowe (do 15 w roku).
– Holandia: Kwestię regulują gminy – w praktyce w większości miast i aglomeracji sklepy są otwarte w każdą niedzielę.
-Luksemburg, Cypr, Malta: Regulacje strefowe i dopasowane limity godzinowe.

W aż 16 z 27 państw Unii Europejskiej sklepy mogą być legalnie otwierane w każdą niedzielę. O ich funkcjonowaniu decydują potrzeby konsumentów oraz mechanizmy rynkowe:
– Europa Środkowo-Wschodnia: Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia.
– Kraje nordyckie: Szwecja, Finlandia, Dania.
– Europa Zachodnia i Południowa: Włochy, Irlandia, Portugalia.

Wyższe stawki za pracę w niedzielę

W 24 państwach UE praca w niedziele wiąże się z gwarantowanym, znacznie wyższym wynagrodzeniem, uregulowanym w prawie krajowym lub powszechnych układach zbiorowych:
Ustawowe dodatki w kodeksach pracy: Słowacja (dodatek rzędu 80–100% stawki minimalnej), Grecja (+75%), Węgry, Chorwacja, Portugalia i Słowenia (minimum +50% do +100% stawki zasadniczej), Czechy (minimum +10% ze średniej).
Silne układy zbiorowe (CBA): W krajach nordyckich (Dania, Szwecja, Finlandia) oraz we Włoszech, Belgii i Niemczech związki zawodowe gwarantują za niedzielną pracę dodatki rzędu +30% do choćby +100% stawki godzinowej
Wyższych stawek nie mają jedynie pracownicy na Litwie, Łotwie i w Estonii.

Source

Idź do oryginalnego materiału