W pierwszej części dnia demonstracje odbyły się lub rozpoczęły m.in. w Lyonie, trzecim co do wielkości mieście Francji. Krótko po rozpoczęciu pochodu zorganizowanego przez związki zawodowe pojawiła się przed nim grupa około 500 tzw. black blocks (zwykle nazywane są tak grupy ultralewicowe). Władze poinformowały, iż ludzie ci rzucali różnymi przedmiotami w policjantów i atakowali witryny punktów usługowych. Policja użyła gazu łzawiącego.