„Solidarność” uczciła pamięć mieleckich bohaterów

solidarnosc.rzeszow.org.pl 1 dzień temu

1 lipca mielecka „Solidarność” uczciła pamięć bohaterów wydarzeń sprzed 46 lat. To w WSK PZL Mielec, 1 lipca 1980 roku wybuchł strajk, który był jednym z pierwszych protestów przeciwko władzy komunistycznej w Polsce i otwartych aktów sprzeciwu wobec reżimu.

Uroczystości odbyły się w parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Mszy św. przewodniczył ks. Wikariusz Marek Zembura i wygłosił okolicznościowe kazanie. Po Eucharystii uczestnicy przeszli pod pomnik, upamiętniający strajkujących pracowników w 1980 roku.

Obchodom przewodniczył Bartłomiej Duszkiewicz, przewodniczący NSZZ „Solidarność” PZL Mielec, a udział w nich wzięli mieszkańcy, związkowcy, zaproszeni goście oraz przedstawiciele władz regionalnych i lokalnych: Roman Jakim – przewodniczący Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”, Tomasz Leyko – wiceprezydent Mielca, w imieniu posła na Sejm RP Fryderyka Kapinosa – dyrektor biura Kamil Kagan oraz Marian Kokoszka – przewodniczący Rady Miejskiej w Mielcu i wieloletni przewodniczący „Solidarności” PZL Mielec, świadek przełomowych wydarzeń sprzed 46 lat, który wciąż aktywnie wspiera działania na rzecz pracowników i przyszłości zakładu.

Przewodniczący ZR w swym wystąpieniu odniósł się do historii wydarzeń: – WSK PZL w Mielcu była jednym z pierwszych zakładów, które latem 1980 roku rozpoczęły bunt społeczny przeciwko podwyżkom cen niektórych artykułów mięsnych i wędlin w Polsce, l lipca 1980 r. władze PRL ogłosiły podwyżkę cen tychże artykułów. Pracownicy WSK PZL w Mielcu odpowiedzieli strajkiem. Rządowej podwyżce towarzyszyć miała podwyżka płac w WSK-PZL Mielec. Stało się jednak inaczej. 30 czerwca rozeszła się informacja, iż podwyżki płac zostały wstrzymane. Podwyżki cen – tak, podwyżki płac – nie. Wobec tego l lipca 270 pracowników WSK odmówiło pracy. Następnego dnia strajkowało już 2 tysiące pracowników na dziewięciu wydziałach produkcyjnych. Z perspektywy 46 lat możemy powiedzieć, iż właśnie wtedy w Mielcu rozpoczął się proces demontażu systemu komunistycznego. Można by powiedzieć, iż powstająca Solidarność rozpoczęła przywracanie w Polsce demokracji, wolności szacunku do wartości na których Polska została zbudowana.
Radość i poczucie dumy nie zostały zniszczone choćby po wprowadzeniu stanu wojennego. Pomimo zbrodni i szykan wróciliśmy na drogę budowania Polski naszych marzeń i do dnia dzisiejszego właśnie o taką Polskę walczymy.
Pamiętajmy jednak, iż wrogowie naszej Ojczyzny pod innymi szyldami również dzisiaj różnymi sposobami podejmują próby jej zniszczenia. Mielec jest tutaj jednym z przykładów. Jednak my w 46 rocznicę strajku w WSK PZL Mielec mówimy tej złej władzy nie. Nie ma naszej zgody na niszczenie Polski. Pozdrawiam wszystkich. Niech żyje Polska niech żyje Solidarność
podsumował swą wypowiedź Roman Jakim.

Bartłomiej Duszkiewicz zwrócił uwagę na fakt, iż walka o godność i bezpieczeństwo pracowników Mielca nigdy się nie skończyła: – Po 46 latach od tamtego wielkiego zrywu pracownicy Polskich Zakładów Lotniczych znów muszą drżeć o swoje miejsca pracy. Dziś borykamy się z brakiem zamówień rządowych, jawną dyskryminacją PZL Mielec, opartą na kryterium pochodzenia kapitału naszego właściciela. Uważamy to za głęboko niesprawiedliwe i krzywdzące. To tutaj, w Mielcu, od dziesięcioleci odprowadzane są podatki. To nasz zakład przez ostatnie 88 lat utrzymywał i wciąż utrzymuje tysiące pracowników oraz ich rodziny, budując dobrobyt całego regionu. Mimo przeciwności losu, lotnicza sztafeta pokoleń w Mielcu nieprzerwanie trwa, a tradycje i unikalne w skali kraju kompetencje są przekazywane z ojca na syna.
Nie ma i nie będzie naszej zgody na taką dyskryminację! Nie godzimy się na postawę rządu, który ślepy na fakty gospodarcze nie dostrzega, jak kluczowym filarem jest PZL Mielec – nie tylko dla samego miasta i Podkarpacia, ale dla bezpieczeństwa i pozycji przemysłowej całej Polski oraz polskiego lotnictwa. Związkowcy z Mielca, dokładnie tak jak ich koledzy 46 lat temu, głośno i zdecydowanie upominają się dziś o przyszłość swoich rodzin, o przyszłość zakładu, który od pokoleń jest dumą krajowego przemysłu lotniczego
powiedział przewodniczący NSZZ „Solidarność” PZL Mielec.

Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów. Uczestnicy tym symbolicznym gestem oddali hołd pierwszym strajkującym pracownikom, którzy mieli odwagę przeciwstawić się systemowi.

Idź do oryginalnego materiału