25 marca w Warszawie odbył się kolejny protest członków NSZZ „Solidarność” w obronie Agnieszki Harasimowicz z IMGW. W obronie działaczki związkowej pojawili się przedstawiciele „Solidarności” z wielu regionów Polski i branż.

Region Gdański i Organizacja Zakładowa NSZZ “Solidarność” działająca w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowym Instytucie Badawczym, przedstawiciele Regionów Mazowsze i Małopolskiego, w związku z utrudnianiem prowadzenia działalności związkowej i naruszeniem ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych oraz wyrażając solidarność z szykanowaną koleżanka Agnieszką Harasimowicz zorganizowały w Warszawie pikietę.
Protestowi przewodził zastępca przewodniczącego Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”, Ireneusz Smółka oraz Krzysztof Dośla Przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego. Ireneusz Smółka witając zgromadzonych mówił, iż to skandaliczne, by w dzisiejszych czasach prawa pracownicze były w tak rażący sposób łamane, a związkowcy sekowani w swoich miejscach pracy, tylko za to, iż upominają się o należne im prawa.
Dialog jest pojęciem obcym
Krzysztof Dośla Przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, z którego jest Agnieszka Harasimowicz mówił, iż przyjazd delegacji gdańskiej do Warszawy jest znakiem sprzeciwu wobec takiego traktowania pracowników, jak dyscyplinarnie zwolniona z pracy przewodnicząca „Solidarności” w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowym Instytucie Badawczym.
– Niestety, w instytucji naukowo-badawczej dialog jest pojęciem obcym, a człowieka traktuje się jak przedmiot. Nasza koleżanka przewodnicząca Agnieszka wyartykułowała swoje zdanie wobec pracodawcy i okazało się, iż w wolnej, niepodległej ojczyźnie, wolność słowa i prawo do głoszenia swoich poglądów dla wielu osób zarządzających różnymi instytucjami, to jest pojęcie obce. I często są to ludzie, którzy swoje posady, swoje stanowiska, swoje kariery zawdzięczają temu, co dla Polski i dla naszej Ojczyzny zrobiła „Solidarność”. W wolnej Polsce każdy głos sprzeciwu, każdy głos upominający się o prawa pracownicze, o prawo do godnego życia, do godnego wynagrodzenia, traktują jak najgorsze zło.- mówił szef gdańskich struktur „Solidarności”.

– Domagamy się od dyrekcji IMGW dialogu, który ma służyć poprawie sytuacji pracowniczej. Na szczęście Solidarności udało się wprowadzić dwa lata temu do kodeksu instytucję zabezpieczenia i dzięki temu możemy dzisiaj powiedzieć, iż Agnieszka jest dalej pracownikiem instytutu. Sąd Rzeczpospolitej uznał, iż Agnieszka tak długo będzie pracownikiem, jak długo nie zapadnie prawomocne rozstrzygnięcie w jej sprawie. A nasi prawnicy wystąpili o przywrócenie do pracy i uznanie tego wypowiedzenia za bezzasadne.- mówił przewodniczący Dośla.
Agnieszka Harasimowicz, która jest na zwolnieniu, przekazała protestującym swoje nagranie: Dzień dobry, witajcie. Mam zaszczyt działać w jednej komisji, ze wspaniałymi ludźmi, którzy stoją dziś przed Wami. Niestety, nie mogę być z Wami fizycznie i strasznie tego żałuję, ponieważ jestem na zwolnieniu. Jestem z Wami całym sercem i z całego serca bardzo, bardzo Wam dziękuję. Dziękuję, iż jesteście, iż poświęciliście swój czas, żeby stanąć dzisiaj razem z nami, iż nie jesteśmy sami. To, co się dzieje w naszym instytucie nie powinno mieć miejsca. Jesteśmy tu po to, żeby jasno powiedzieć, nie zgadzamy się. Nie zgadzamy się na łamanie praw związkowych, na zastraszanie nas i naszych współpracowników, na rujnowanie dialogu społecznego w naszym instytucie. Nie zgadzamy się na chaos organizacyjny i kadrowy. Nie zgadzamy się na upokarzanie ludzi podwyżką w wysokości 35 złotych. Postawa dyrektora instytutu jest dla nas niezrozumiała, ale przede wszystkim jest nie do zaakceptowania. Naprawdę trudno uwierzyć, iż w trzeciej dekadzie XXI wieku w środku Europy, w wolnym, demokratycznym państwie musimy walczyć o podstawowe prawa. O prawo do komunikacji z pracownikami, o prawo do działania jako związek zawodowy. To jak podróż w czasie, jak podróż do lat 80. A przecież „Solidarność” już to wszystko wywalczyła. Dla nas wszystkich! – mówiła przewodnicząca komisji zakładowej NSZZ „Solidarność”.

Związkowcy przez cały czas szykanowani
– Nie po to były i zostały ustanowione prawa pracy, żeby dzisiaj były łamane. W moim Sekretariacie Przemysłu Spożywczego i Rolnictwa NSZZ „Solidarność” zwalnianie przewodniczących związku w poprzednich latach też miały miejsce, też walczyliśmy o nich w spółdzielniach mleczarskich. Wtedy nie było jeszcze zabezpieczenia sądowego praw związkowców i zwolnieni musieli szukać dodatkowej pracy lub związek zbierał pieniądze, by rodzina mogła żyć. Dlatego jestem z Wami i wyrażam stanowczy sprzeciw – mówił obecny na proteście Zbigniew Sikorski, szef krajowych struktur „Solidarności” spożywczej.
Dr Julian Srebrny, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” UW tłumaczył, jak ważna instytucją dla bezpieczeństwa państwa jest IMGW. – IMGW jest istotny dla bezpieczeństwa Polski. Prognozy metrologiczne są najważniejsze dla służb dbających o nasze bezpieczeństwo. Mamy problemy klimatyczne i każdy dyrektor, który działa na niekorzyść pracowników IMGW, działa na niekorzyść Polski. Tak nie może być. Polska w tak trudnych sytuacjach musi być zabezpieczona, służby muszą wiedzieć jak wygląda sytuacja pogodowa i wodna.

Spór zbiorowy w IMGW-PIB trwa od 26 stycznia tego roku. NSZZ „Solidarność” domaga się m.in. poszanowania praw związkowych, zaprzestania działań o charakterze represyjnym wobec działaczy, wzrostu wynagrodzeń o 1800 zł brutto, transparentności procesów kadrowych oraz przedstawienia rzetelnych planów reorganizacji i redukcji zatrudnienia. Związek oczekuje również zagwarantowania przedstawienia Ministrowi Infrastruktury propozycji przeznaczenia części zysku netto za 2025 rok na nagrody roczne dla wszystkich pracowników. W trakcie trwania sporu zbiorowego doszło do dyscyplinarnego zwolnienia przewodniczącej Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w IMGW-PIB, objętej szczególną ochroną prawną i mimo braku zgody zarządu organizacji związkowej. W ocenie NSZZ „S” było to działanie odwetowe za krytyczne stanowisko przedstawione Ministrowi Infrastruktury w sierpniu 2025 r. oraz próba destabilizacji działalności organizacji.
Region Gdański i Organizacja Zakładowa NSZZ “Solidarność” działająca w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowym Instytucie Badawczym w związku z utrudnianiem prowadzenia działalności związkowej i naruszeniem ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zorganizowała 25 marca 2026 r. pikietę przed budynkiem Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie, w którym dyrekcja instytutu urządziła świąteczną fetę. Wybór daty i miejsca pikiety nie był przypadkowy. Tego dnia w auli ChAT dyrekcja IMGW-PIB zorganizowała uroczyste obchody Światowego Dnia Meteorologii, który przypadał 23 marca br. Wśród licznych, zaproszonych gości byli przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, nadzorującego Instytut. W pikiecie pod hasłami m.in. „Stop represjom wobec działaczy związkowych” i z żądaniem transparentnej polityki kadrowej oraz godnych podwyżek, rekompensujących przynajmniej inflację, uczestniczyło kilkudziesięciu związkowców z Regionu Gdańskiego, wspieranych przez przedstawicieli Regionów Mazowsze i Małopolska.

Spór związkowców z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej z pracodawca trwa od kilku tygodni jednak w ostatnim okresie nastąpiła jego eskalacja, przy jednoczesnej odmowie dialogu oraz działaniach ze strony dyrekcji. Czarę goryczy przelało zwolnienie dyscyplinarne synoptyka Agnieszki Harasimowicz, przewodniczącej Związku w tym instytucie.
Agnieszka Harasimowicz, przewodnicząca organizacji, po uzyskaniu sądowego zabezpieczenia przywracającego działaczkę, zgłosiła chęć powrotu do pracy. Do 25 marca br. nie było jednak znane stanowisko dyrekcji IMGW w jej sprawie. Zwolnienie działacza związkowego w trakcie sporu zbiorowego, który trwa od 26 stycznia tego roku jest nieodpowiedzialnym działaniem – pozwala związkowcom na pominięcie etapów rokowań i mediacji, i bezpośrednie przejście do referendum strajkowego.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w opinii na temat sporu w Instytucie, sporządzonej na prośbę strony związkowej, potwierdziło, iż spór zbiorowy został wszczęty prawidłowo i zgodnie z ustawą, a pracodawca nie ma prawa uzależniać istnienia sporu od przekazania mu wewnętrznych dokumentów związku ani decydować o jego legalności czy zakończeniu. Ustawodawca nie przyznał pracodawcy prawa decydowania o zaistnieniu, czy nieistnieniu sporu zbiorowego, aprobowania go, a tym bardziej do uznawania sporu za nielegalny, bezprzedmiotowy, czy zakończony.
Dodatkowo dyrektor nie dopełnił obowiązku zgłoszenia sporu do Państwowej Inspekcji Pracy, co stanowi naruszenie przepisów ustawy i może być kwalifikowane jako utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego.
Wśród zarzutów wobec pracodawcy znalazły się m.in.: działania o charakterze represyjnym wobec przewodniczącej Organizacji Zakładowej, odebranie Komisji Zakładowej dostępu do zakładki w intranecie IMGW-PIB, wykorzystywanej od co najmniej 2009 r. jako tablica informacyjna, wprowadzenie – zdaniem związku – faktycznej cenzury komunikacji związkowej bez podstawy prawnej, brak reakcji na próby wyjaśnienia spornych kwestii, zablokowanie skrzynek mailowych „Solidarności”.
Szczególnie bulwersujący jest fakt, iż dyrektor podjął próbę stwierdzenia ustania członkostwa i wygaśnięcia mandatu przewodniczącej w związku ze zwolnieniem jej z pracy. Jest to ingerencja w niezależność i samorządność związku zawodowego, a tym samym naruszenie przepisów ustawy o związkach zawodowych. Zwolnienie pracownika nie pozbawia go prawa do dalszego reprezentowania Organizacji Zakładowej NSZZ “Solidarność” przed pracodawcą.
W związku z tym, iż IMGW-PIB odpowiada za system ostrzegania hydrologicznego i meteorologicznego kraju i stabilność jego funkcjonowania leży w interesie publicznym. Sytuacja w IMGW-PIB wymaga zdecydowanej reakcji Ministra Infrastruktury i przywrócenia standardów zarządzania opartych na dialogu społecznym. 11 lutego br. Region Gdański NSZZ „Solidarność” poinformował Ministra Infrastruktury o sytuacji w Instytucie, wzywając do pilnej reakcji nadzorczej oraz działań na rzecz przywrócenia dialogu społecznego. O sprawie zawiadomiona została Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Pisma pozostały bez odpowiedzi.

Podsumowanie
Konsekwentna odmowa dialogu, działania sprzeczne z obowiązującym prawem oraz eskalowanie konfliktu w instytucji o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa budzą najwyższy niepokój “Solidarności”. IMGW-PIB odpowiada za system ostrzegania hydrologicznego i meteorologicznego kraju, jest dostawcą danych dla strategicznych gałęzi naszej gospodarki oraz dla wojska. Stabilność jego funkcjonowania leży w interesie publicznym. Tymczasem obecny sposób zarządzania prowadzi do pogłębiania napięć i realnie zagraża ciągłości wykonywania zadań o strategicznym znaczeniu. Oczekujemy podjęcia pilnych działań przez Ministra Infrastruktury jako organu nadzorującego i krytycznego przyjrzenia się działaniom Dyrektora. Sytuacja w IMGW-PIB wymaga zdecydowanej reakcji i przywrócenia standardów zarządzania opartych na dialogu społecznym, poszanowaniu prawa oraz odpowiedzialności za funkcjonowanie instytucji publicznej. Pod stanowiskiem podpisana jest Komisja Zakładowa NSZZ “Solidarność” w IMGW-PIB.
Tekst za www.tysol.pl







